Chińczycy dokonali przełomu. Chodzi o stare baterie elektryków
Baterie aut elektrycznych to jeden z argumentów osób przeciwnych tej technologii - są drogie w produkcji, która zresztą nie zawsze jest tak ekologiczna, jak chcieliby producenci. Od 2030 roku na świecie ma trafiać na złom około 1,2 mln akumulatorów trakcyjnych rocznie. Chińska metoda odzyskiwania surowców z tych ogniw właśnie została nagrodzona w Berlinie.

W skrócie
- Chińscy naukowcy z firmy Brunp otrzymali Nagrodę Europejskiego Wynalazcy 2026 za metodę recyklingu baterii litowo-jonowych, która pozwala na bezpośrednie przekształcenie ich w nowy materiał katodowy.
- Przedsiębiorstwo Brunp, należące do koncernu CATL, jest globalnym liderem pod względem liczby patentów w obszarze gospodarki obiegu zamkniętego dla akumulatorów.
- Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej do 2030 roku firma Brunp może kontrolować około 5 procent światowych mocy wstępnego przetwarzania baterii.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
To, co dzieje się ze zużytymi bateriami, w dużej mierze przesądza o tym, skąd wezmą się surowce do kolejnej generacji ogniw. Według wspólnego badania Europejskiego Urzędu Patentowego i Międzynarodowej Agencji Energetycznej w 2040 roku liczba akumulatorów kończących swój żywot może sięgnąć już 14 mln rocznie. W każdym z tych ogniw tkwią kosztowne i, że tak to ujmiemy, geopolitycznie newralgiczne surowce - lit, nikiel i kobalt.
Jak działa chiński recykling baterii z odzyskiem 99,6 proc.?
Nagrodę Europejskiego Wynalazcy 2026 w kategorii krajów spoza tej organizacji odebrali Xie Yinghao, Yu Haijun i ich zespół z firmy Brunp - recyklingowej spółki córki chińskiego producenta baterii CATL. Ich metoda zamienia wyeksploatowane akumulatory litowo-jonowe wprost w nowy materiał katodowy, według danych firmy z odzyskiem na poziomie 99,6 proc. dla niklu, kobaltu i manganu oraz 96,5 proc. dla litu.
Cały pomysł opiera się na tym, żeby nie rozkładać materiału katodowego na pierwotne pierwiastki, tylko zachować jego funkcjonalną strukturę krystaliczną. Zużyty lit jest uzupełniany, defekty w sieci krystalicznej mają być naprawione, a powierzchnię pokrywa się na nowo. Mówiąc obrazowo można to opisać jak gruntowny remont domu. Producent podaje też, że przy jego metodzie zużycie kwasów i zasad spadło o 73 proc., a ślad węglowy odzyskanego materiału katodowego był o 61 proc. niższy niż przy tradycyjnej produkcji.
Dlaczego dotąd przetwarzano tylko ułamek zużytych baterii?
Dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej pokazują, jak wiele zużytych akumulatorów zbliża się do punktu utylizacji. W latach 2018-2023 na świecie przybyło ponad 2 tys. GWh mocy w ogniwach litowo-jonowych, co wystarczyłoby na blisko 40 mln pojazdów elektrycznych i tysiące magazynów energii. Do tej pory poddawano recyklingowi zaledwie ułamek tej liczby.
W procesie pirometalurgicznym stare baterie się przetapia, przy czym lit najczęściej przepada. Metoda hydrometalurgiczna rozpuszcza z kolei rozdrobniony materiał w kwasie, a następnie składa metale z powrotem w materiał katodowy - ta metoda działa, ale pochłania ogromne ilości wody, chemikaliów i energii. Właśnie dlatego badacze na całym świecie szukają lepszych, łagodniejszych rozwiązań, sięgając choćby po plazmę mikrofalową i kwas cytrynowy.
Brunp liderem recyklingu baterii? Na razie patentowym
Początki sięgają wczesnych lat dwutysięcznych, gdy rosnące hałdy zużytych baterii i uzależnienie Chin od importu surowców stały się dla krajowej gospodarki problemem. Firmę Brunp Recycling założono w 2005 roku. W 2015 roku spółka weszła w skład ekosystemu potentata w produkcji akumulatorów, firmy CATL, i od tego czasu dostarcza dużym producentom aut odzyskany materiał katodowy.
Dziś, jak wynika z badania Europejskiego Urzędu Patentowego i IEA, Brunp przewodzi światowemu rankingowi patentów w dziedzinie gospodarki obiegu zamkniętego dla baterii, wyprzedzając koncerny takie jak Toyota, LG czy Sumitomo.
Co ta chińska technologia oznacza dla Europy?
Unijne rozporządzenie w sprawie baterii nakłada na producentów rosnące w kolejnych latach "poziomy" odzysku - od 2031 roku ze zużytych ogniw trzeba będzie odzyskiwać między innymi 95 proc. kobaltu i niklu. Brunp, według własnych deklaracji, osiąga takie wartości w skali przemysłowej już dziś.
Największa różnica dotyczy jednak mocy przerobowych. IEA szacuje, że w 2030 roku sam Brunp może odpowiadać za około 5 proc. światowych mocy wstępnego przetwarzania baterii, dwa razy więcej niż drugi w kolejności gracz. Wiodący europejski recykler Umicore dochodzi do 2 proc., podczas gdy Chiny jako całość mają kontrolować ponad 80 proc. globalnego etapu wstępnego przetwarzania.









