BMW do kosmetyczki i...

Chociaż seria 1 wciąż traktowana jest przez wielu jako namiastka BMW, a samochód zdecydowanie łatwiej spotkać na parkingu przed kosmetyczką, niż na torze nie ulega wątpliwości, że niewielkie auto ma zadatki na prawdziwego sportowca.

Zwłaszcza, w wersji 135i coupe. Ukryty potencjał postanowiła wydobyć z małej "beemki" niemiecka firma tuningowa Hartage. Fani przeróbek wycisnęli z podwójnie doładowanej rzędowej szóstki dodatkowe 44 konie mechaniczne, dzięki czemu auto ma teraz moc równych 350 KM i legitymuje się momentem obrotowym 440 Nm.

Reklama

Oprócz tego, od nowa zaprojektowano też kompletny układy wydechowy. Pamiętajmy, że moc trafia na koła tylne, dzięki czemu kierowca nie może narzekać na brak wrażeń. Samochód rozpędza się do setki w 4,8 s. co w tej klasie stanowi rewelacyjny wynik. Nie obyło się też bez optycznego upiększenia auta.

Pojawiły się subtelne spoilery oraz nakładki na progi. W nadkolach auta udało się zmieścić felgi w rozmiarach 18 i 19 cali.

Dowiedz się więcej na temat: kosmetyczka | auto | BMW

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje