
W tych sprzyjających, na pierwszy rzut oka, okolicznościach postawiliśmy sobie ambitne zadanie. Postanowiliśmy wspomóc kształcącą się młodzież i sprawdzić, czy dysponując studenckim budżetem 8 tys. zł uda nam się kupić pojazd, który po semestrze niezbyt intensywnej eksploatacji nie rozpadłby się na części pierwsze. Co z tego wyszło?
Ponieważ nie jesteśmy oderwanymi od rzeczywistości marzycielami, w nasz rajd po komisach wyruszaliśmy z przeświadczeniem, że przymykamy oko na takie sprawy, jak malowane drzwi, popękane zderzaki czy niewielkie wycieki z układu napędowego. Samochód za takie pieniądze nigdy nie będzie idealny, a ze względów bezpieczeństwa zależało nam na znalezieniu czegoś większego niż tico czy cinquecento.
- Zanim stało się bezwypadkowe
Jeżeli chcesz kupić samochód, który ma więcej niż dziesięć lat i mniej niż 150 tys. km przebiegu nie wyjeżdżaj do Niemiec, Francji, Włoch czy Szwajcarii. Szkoda czasu. Takie auta znajdziesz tylko w jednym europejskim kraju i nie musimy chyba dodawać, że jego stolica położona jest nad Wisłą... więcej »
Pełni zapału wyruszyliśmy więc sobotnim rankiem na "tour de komis". Wiedzieliśmy, że zadanie jest ambitne, ale nasz wywiad donosił, że są pewne szanse na sukces. Większość samochodów opisywana była w ogłoszeniach jako bezwypadkowe. Tylko w dwóch lub trzech przypadkach licznik wskazywał więcej niż magiczne 200 tys. km.
Nasz maraton trwał pełne osiem godzin. Tempo było niezłe, w tym czasie odwiedziliśmy trzynaście komisów w województwie dolnośląskim - zagłębiu samochodów sprowadzanych z Niemiec. Niestety, liczba ta okazała się pechowa. Międzyczasy (średnio ok. 35 min na komis wraz z dojazdem) nie wynikały wcale z łamania przepisów drogowych na "dojazdówkach". W większości przypadków przysłowiowy "rzut oka" na samochód wystarczał, by zaniechać dalszych oględzin.
Dla przykładu, w jednym z komisów o mało nam się nie oberwało, gdy natarczywy pan krzykiem nie przekonał nas, że pękająca szpachla i odchodzący płatami klar to pozostałości pasty polerskiej. W innym kontakt z pracownikiem urwał się po tym, jak pokazaliśmy mu, że bezwypadkowa jego zdaniem toyota celica ma spawany tylny słupek...
Podobnie rzecz miała się np. z hondą civic, która mimo że cała była w kolorze czekolady (niektóre elementy w kolorze mlecznej, inne gorzkiej), miała srebrny dach! Ach ci kapryśni Niemcy...
Całkiem ciekawie prezentował się natomiast citroen xantia z 1995 roku. Niewysilony silnik o mocy 90 KM i dobre noty w rankingach niezawodności (niedowiarkom przypominamy, że w raportach DEKRY xantia wyprzedza m.in. audi A4, audi A6, BMW 3 czy vw passata) dawały nadzieję na spokojną przyszłość. Niestety, po skrupulatnych oględzinach nadwozia okazało się, że jedynie dach nie nosił śladów napraw blacharskich. Na kilku elementach znaleźliśmy wyraźne zacieki klaru, spod niego szeroko uśmiechała się do nas szpachla. Oczywiście to, że samochód ma świeży lakier, nie świadczy o tym, że był mocno rozbity. Ostatecznie jednak, ze względu na wysoki koszt zakupu i eksploatacji, a także fakt, że pojazd wystawiony był jako "bezwypadkowy", kandydatura upadła.
W tym miejscu chcielibyśmy jednak szczerze pogratulować blacharzowi, który naprawdę przyłożył się do swojej pracy. Większość ekspertów bez wspomagania się czujnikiem grubości lakieru miałaby problemy z odnalezieniem śladów naprawy.
Ciąg dalszy na następnej stronie...








~asd
gamonie z testerami lakieru, po co?? jak kazde auto uzywane ma prawo miec cos malowane, co z tego...
~zaradny
ilakierowany woz to twoim obowiazkiem jest poinformowac zainteresowanego o takim fakcie gdybys ...
~marek
to kupować uważane za obciachowe kia ,hunday itp jest duża gwarancja na mały przbieg i dobrą eksp...
~Ja
akurat mnie udało się kupić w komisie dobre auto. Fakt było zaniedbane ale głównie był to brud wi...
~subaru
właśnie odebrałem nowego foresterka 2,5 TURBO z salonu, a mam dopiero 30lat. myślicie że to za wc...
~B.H.D
ALE STYLISTYKA BEZNADZIEJNA. OSOBIŚCIE WOLE 4 LUB 5 LITROWE JEDNOSTKI BEZ TURBO Z NAPĘDEM QUATTRO
~moris
uwaga na audi a4 kąbi 1.9tdi,srebny z mazur 2002 rok przebieg prawie 400tys,kręcony na 250tys,po ...
~hyt
~Stingerek
A nasz polski polonez ? Pełna elektryka, wspomaganie, banalna konstrukcja, smieszne ceny części i...
~Łukasz
przesadziłeś, bo produkcję zakończyli w 2002, więc to już minimum 8 lat niestety.
~Wojtek sosnowiec
Witam!Jestem tz.handlarzem ale też fanem motoryzacji!!!Przywożę z niemiec tylko bezwypadkowe sam...
~PIPI
ZNAM TE SZTUCZKI .
~Marek Toronto
Obowiazkowe licencje dla wszystkich handlujacych samochodami.
Licencje trudno uzyskac i latwo str...
~mechanior
Nie ma gorszego zakupu.Omijaj takie anonse z daleka.
~Bravo
A ja kupiłem dwa lata temu Bravo 1,4 12V 1998 za 7500 zł i bardzo sobie go chwalę. Musiałem troch...
~onononon
Niedawno sprzedalem sprawne auto nalezycie serwisowane 12 letni ford fiesta diesel przez to, ze b...
~KRZESIK
JAK KTOS CHCE NÓWKE TO DO SALONU
~szopen
jeżdżę Renault Clio 95 1,2 benzyna + gaz od wiosny 2007 przejechałem nim 70000 km. Kupiony za 200...
~peugeot406
Witam, interesuje mnie peugeot 406, był bym wdzięczny użytkownikom tego modelu jak i osobą znając...
~citroen c5
polecenia nie zależnie do tego czy jest to diesel czy silnik benzynowy. Osobiście miałem 3 peuge...
~DAN
czepianie sie ze auto które ma 15 lat ma malowane niektóre elementy, czy szpachlowane, lub pojawi...
~black
Proponuje (Ja tak zrobiłem) udac sie do naszych sąsiadów za zachodnią granice i samemu sobie przy...
~Michal
Turka a to już problem.
~komis
przeważnie można kupić.
~Marek
- i mają rację, że tak piszą, bo auto uczestniczyło tylko w "kolizji" i wymagało jedynie "drobnyc...
~ANNA
AstryIII,teraz po przeczytaniu tematu o używanych samochodach i przekrętach jestem przerażona..j...
~zadowolony ze sp...
tak jak pisze duzo ,dlugo ogladac, i nawet piec razy sprawdzic wszystko.jest prosta rzecz do ...
~Zadowolony
Miesiąc temu kupiłem ASTRE I 1.4 bez. - 8-zaworowa z 97r. za 6 tyś. Auto golec ale za to udokumen...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »