Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Samochody używane

Chcesz kupić lub sprzedać samochód? Interesujesz się pojazdami z drugiej ręki? Ten serwis powstał specjalnie z myślą o tobie! Znajdziesz w nim porady ekspertów dotyczące oceny stanu auta przed zakupem, testy samochodów używanych, rankingi niezawodności i wiele innych, ciekawych informacji.

Najbardziej przereklamowane samochody

Autor informacji: Paweł Rygas

Zakup używanego samochodu wiąże się z wieloma dylematami. Jaki model wybrać, by jego użytkowanie nie okazało się pasmem awarii? Czy kierować się opiniami znajomych?

Co kupić, by nie przepłacić?
Co kupić, by nie przepłacić? /INTERIA.PL

Jak się okazuje, nie zawsze obiegowe opinie zbieżne są z rzeczywistością. Zobacz, jakich samochodów unikać, mimo że znajomi będą ci je polecać.

Każdy właściciel komisu samochodowego wie, że najlepiej sprzedają się samochody w cenach od 10 do 30 tys. zł. To zdecydowana większość "obrotu". Przeciętny Polak wydaje na auto około dziesięciu miesięcznych pensji. Co ciekawe, pod tym względem dorównujemy innym krajom Unii Europejskiej. Sytuacja bardzo podobnie wygląda chociażby w Niemczech. Z tą tylko różnicą, że za dziesięć pensji Niemiec wyjedzie z salonu nowym golfem lub focusem, a przeciętny Kowalski musi się zadowolić paroletnim "spadkiem po herr Schmittcie". Za które z samochodów nie warto przepłacać?

Bez gwiazdy nie ma... problemów!

W Polsce wciąż panuje przekonanie, że nawet 15-letni samochód takiej marki, jak Mercedes czy BMW, bije na głowę dużo młodsze pojazdy francuskie, włoskie czy koreańskie. W pewnych przypadkach tak istotnie jest. Warto jednak wiedzieć, że są one raczej nieliczne...

Do samochodów, których ceny na rynku wtórnym są grubo przesadzone, zaliczyć można większość mercedesów wyprodukowanych po 1994 roku. Prawdziwą ikoną jest tutaj "okular", czyli model W210.

W210 trafił do produkcji w 1995 roku i kontynuować miał chlubną tradycję modeli W123 i W124. Owa kontynuacja udała się jedynie pod względem wysokiej ceny, którą, o dziwo, samochody trzymają nawet po 10-12 latach eksploatacji. Niestety, jeżeli brać pod uwagę bezawaryjność, W210 najprościej porównać można z... oplem omegą. Oba auta trapią niemal identyczne usterki, z tą tylko różnicą, że omega będzie tańsza w zakupie niemal o połowę!


Mercedes W210

Dlaczego gwiazda Mercedesa nie świeci już dawnym blaskiem? Po pierwsze dlatego, że zaszła rdzą. Poziom zabezpieczenia antykorozyjnego W210 jest żenująco niski. Nawet bezwypadkowe egzemplarze (o jakie w Polsce niezwykle trudno) borykają się z inwazją tlenku żelaza. Rdza atakuje głównie krawędzie nadkoli, maski czy klapy bagażnika (okolice zamka). W większości egzemplarzy znajdziemy ją również pod uszczelkami, a także np. we wnękach bagażnika. Niestety, na tym nie koniec. "Ruda" trawi również elementy nośne, co może mieć dla właściciela auta bardzo dramatyczne skutki. Jedną z typowych dolegliwości jest np. "przegnicie" kielichów przedniego zawieszenia, które objawia się tym, że w czasie jazdy amortyzator wystrzeliwuje przez maskę...

Więcej na ten temat

To dopiero początek przygód, jakie mogą nas spotkać po zakupie W210. Do miana "sztucznej inteligencji" zaliczyć też można działanie pokładowej elektroniki (co ciekawe, im młodszy pojazd, tym gorzej!). Jeżeli przy zakupie okazuje się, że w pamięci komputera nie odnotowano żadnych błędów, są tylko dwie możliwości. Albo sprzedający wykasował je kilka godzin wcześniej, albo mamy właśnie do czynienia z namacalnym przykładem cudu.

Prócz tego, właścicielom wysokoprężnych jednostek o pojemności 2,2 l znane są, niestety liczne, przypadki odmowy współpracy ze strony pompy wtryskowej firmy Lucas, której naprawa to lekko licząc 2 tys. zł. Utrapieniem diesli są również wadliwie zaprojektowane gniazda świec żarowych. Wymiana tych ostatnich, bez zdejmowania głowicy, jest praktycznie niemożliwa.

Identyczne przypadłości trapią również pierwszą generację klasy C (typoszeregu W202), która produkowana była od 1993 roku. W tym przypadku listę typowych usterek należy jeszcze uzupełnić o awarie alternatora, elementów układu zapłonowego i pomp paliwa.


Mercedes W202

Powodów do dumy nie mają też właściciele uterenowionej serii ML (typoszereg W163), która oferowana była w latach 1997-2005. Wprawdzie pojazdy te rdzewieją nieco wolniej niż klasa C i E, ale częste awarie elektroniki, automatycznych skrzyń biegów czy klimatyzacji to raczej norma niż margines. Wypada też wiedzieć, że o ile w modelach W202 i W210 liczyć możemy na świetnej jakości materiały wykończeniowe i solidnie zmontowane wnętrza, o tyle w W168, które produkowane było w USA, nie jest to wcale takie oczywiste. Problemami, z którymi na różne sposoby radzić muszą sobie właściciele pierwszej serii ML, są np. niedziałające wskaźniki czy... odpadające uszczelki.

Czytaj dalej na następnej stronie

Źródło informacji: INTERIA.PL

Dodatki

Jak kupować używany cz. 1


  • Wszystkich, którzy wertują ogłoszenia w poszukiwaniu wymarzonego pojazdu z drugiej ręki, zapraszamy do naszego poradnika dotyczącego kupowania samochodu używanego. »

Jak kupować używany cz. 2


  • W poprzednim odcinku naszego poradnika podpowiadaliśmy jak w prosty sposób sprawdzić, czy auto ma wypadkową przeszłość. Tym razem skupimy się na ocenie mechanicznej kondycji pojazdu. »

Jak kupować używany cz. 3


  • W naszym cyklu poświęconym kupowaniu samochodu używanego pialiśmy już o ocenie stanu nadwozia, a także o często pomijanej sprawie właściwego interpretowania tego, co starają się nam przekazać kontrolki. »

Jak kupować używany cz. 4


  • W trzech kolejnych odcinkach cyklu "kupujemy używane" podpowiadaliśmy, jak rozpoznać czy samochód nie uczestniczył w poważnym wypadku, a także czy silnik i inne ważne podzespoły nie domagają się rychłej naprawy. »

Taniej dieslem czy na LPG?


  • Światowy kryzys finansowy wywrócił do góry nogami rynek paliw. »


Informacje dodatkowe