Elektryczny samochód ma wielkość jednej dużej cząsteczki chemicznej. Nano-samochód ma cztery odgałęzienia, które działają jak koła.
Zmieniają one kształt, gdy mikroskopijna, metalowa końcówka przekazuje pojazdowi minimalne ilości prądu. To daje samochodowi niewielki napęd. Po dziesięciu impulsach nano-auto przejechało sześć milionowych milimetra - powiedział konstruktor Tibor Kudernac z holenderskiego Uniwersytetu Twente.
Na razie cząsteczkowy samochód jeździ tylko w ekstremalnych warunkach - w próżni i w temperaturze minus 266 stopni. W ostatnich latach zbudowano już podobne urządzenia, chociażby nano-pająki. W przyszłości mają one służyć na przykład do precyzyjnego niszczenia komórek rakowych.






~Kierowca
~Natt
~no comment
nabiera większego sensu.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »