Nawigacja
Dodatki
MotoOferty
Motozakupy
Motofinanse
Najczęściej komentowane
- Policja: Ewa Farna miała jeden promil alkoholu we krwi (405)
- Lek na męskie problemy wieku średniego (63)
- 16-letni motorowerzysta zginął po zderzeniu z radiowozem (56)
- Nowości Peugeota: 308 i zmienione nazewnictwo (34)
- Renault chce rywalizować z Audi, BMW i Mercedesem! (33)
- Nader interesująca "krzyżówka" w branży motoryzacyjnej (32)
- Szaleńcza ucieczka. Na końcu "dzwon". Zobacz film (244)
- Nowe bmw 7 z najmocniejszym dieslem na świecie! (15)
- Kierowcy zawiedli ministra. Wolniej nie jeżdżą, a mniej płacą! (16)
- Polacy złapali litewski autobus. Dzieci nocowały na parkingu (13)
Galerie
- Dacia lodgy w Maroku(24 zdjęć)
- Mazda CX-5(12 zdjęć)
Informacje dodatkowe
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.




« wróć do informacji
30 tys. fałszywych stłuczek
Wszystkie wątki | « poprzedni wątek następny wątek »
~ogarsky
wykorzystywania slabszych uczestników ruchu czyli
tzw. lapanie jeleni. jezdze sluzbowo po polsce
osobowka (ok. 90tys. km rocznie). gdyby mi
zalezalo, to tez moglbym sie stac takim
"wyłudzaczem", bo przynajmniej raz w tygodniu lub
czesciej mam na zderzaku delikwenta, ktory nawet
by nie mrugnal, gdybym wciasnal hamulec (nawet
niekoniecznie gwaltownie)... a gdyby zdarzylo mi
sie takich kolizji kilka w roku (zaden problem),
to tez musialbym zaczac sie bac?
~ogarsky
wykorzystywania slabszych uczestników ruchu czyli
tzw. lapanie jeleni. jezdze sluzbowo po polsce...