Toyota stoi do środy, Honda - do niedzieli

Koncern Toyota Motor Co. poinformował w poniedziałek, że z powodu katastrofalnego trzęsienia ziemi z ub. piątku zamierza całkowicie wstrzymać produkcję w swoich 12 japońskich fabrykach co najmniej do 16 bm.

Zmniejszy to liczbę wyprodukowanych samochodów o ok. 40 tys. W styczniu br Toyota wyprodukowała w Japonii 234.045 samochodów.

Reklama

Toyota posiada w Japonii 12 fabryk, na które przypada 38 proc. całości produkcji koncernu.

Akcje Toyoty na giełdzie tokijskiej spadły w poniedziałek o 7,7 proc.

Z kolei Honda poinformowała, że z dniem dzisiejszym (poniedziałek) zawiesza produkcję w pięciu fabrykach, a jutro w kolejnej, szóstej. Zakłady na pewno nie wznowią pracy do końca tego tygodnia, pracownicy zostali zwolnieniu z obowiązku przychodzenia do pracy.

Wszystkie zakłady Hondy były w poniedziałek zamknięte, poza fabryką motocykli na południowej wyspie Kiusiu, ale i ona będzie od wtorku nieczynna. W styczniu Honda wytworzyła w Japonii 69 170 samochodów, czyli 24 proc. całości produkcji.

Koncern podjął również działania mające na celu pomóc poszkodowanym w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami. Na zniszczone obszary przekazano tysiąc generatorów prądu (wraz z 5 tysiącami kanistrów z paliwem), na pomoc przeznaczono również 300 milionów jenów.

Nissan wstrzymał produkcję wszystkich swych czterech zakładów. W styczniu wytworzyły one 81 851 samochodów, co stanowiło 23 proc. łącznej liczby wyprodukowanych przez firmę pojazdów.

Wszystkie pięć fabryk samochodów Subaru i części do nich w prefekturze Gumma na północ od Tokio będzie nieczynnych co najmniej do 20 marca.

Więcej szczęścia miała Mazda, której fabryki położone są w rejonach oddalonych od terenów dotkniętych trzęsieniem ziemi. Nie ucierpiały również fabryki Mitsubishi, jednak straty ponieśli niektórzy dostawcy firmy. Dlatego 14 i 15 marca produkcja została wstrzymana. W środę 16 marca i w czwartek 17 marca produkcja we wszystkich 3 zakładach zostanie wznowiona. Decyzja co do kontynuowania produkcji w piątek i później zostanie podjęta po wnikliwej analizie wszystkich czynników zewnętrznych.

Równiez Suzuki ogłosiło, że nikt z personelu firmy nie ucierpiał w wyniku trzęsienia ziemi oraz następujących po nim fal tsunami, nie zanotowano również strat w siedzibie firmy oraz zakładach produkcyjnych. W chwili obecnej analizowany jest wpływ zaistniałej sytuacji na bieżące funkcjonowanie firmy włączając w to produkcję w zakładach Suzuki, dystrybucję z portów japońskich, działalność dealerów jak również sytuację dostawców znajdujących się na terenach dotkniętych zniszczeniami.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ziemie | trzęsienie ziemi | Honda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama