Staje fabryka Toyoty w Jelczu-Laskowicach

21 kwietnia zatrzymana zostanie linia montażowa w jelczańskiej fabryce silników Toyoty.

Sytuacja ma związek z trudną sytuacją, jaka dotknęła producenta po trzęsieniu ziemi i fali tsunami, które kilka tygodni temu nawiedziły Japonię. Zakłócenia w dostawach części z Kraju Kwitnącej Wiśni zmusiły władze koncernu do czasowego wstrzymania produkcji we wszystkich fabrykach europejskich, a więc m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii i Turcji, stąd silniki montowane w Jelczu-Laskowicach nie są odbierane.

Reklama

Obecnie w Jelczu-Laskowicach zatrudnionych jest około 800 osób. Fabryka produkuje wysokoprężne jednostki napędowe o pojemnościach 1,8, 2,0, i 2,2 l.

Pracownicy polskiej fabryki Toyoty będą mieli wolne w dniach od 21 kwietnia do 3 maja. Termin ten wybrano nieprzypadkowo - załoga fabryki będzie mogła spędzić więcej czasu z rodziną w trakcie świąt wielkanocnych i weekendu majowego. Władze zakładu uspokajają, że sytuacja w Japonii nie wpłynie na zmianę poziomu zatrudnienia.

Dowiedz się więcej na temat: Toyota | zatrzymana

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje