Postacią Forda zafascynowany był m.in. Adolf Hitler...

Niedziela, 19 stycznia 2014 (11:08)

Minęło już przeszło sto lat od momentu, gdy samochód przestał być traktowany jako ekscentryczny wynalazek dla najbogatszych obywateli świata.

Zdjęcie

Henry Ford /
Henry Ford
/
100 lat temu, 1. grudnia 1913 roku, w fabryce Ford Motor Company w Detroit uruchomiono pierwszą na świecie taśmę montażową. Dzięki niej udało się skrócić czas produkcji modelu T z 12,5 godziny do zaledwie 1,5 godziny. Rewolucyjny wynalazek, jaki zawdzięcza Fordowi cały współczesny przemysł, przyspieszył rozwój ludzkości o całe lata...

Wbrew powszechnie panującej opinii Henry Ford nie był wynalazcą linii produkcyjnej. Pomysł takiego rozwiązania zrodził się w głowie jednego z pracowników fabryki - Williama Klanna. Rewolucyjna idea narodziła się w 1908 roku, w czasie pobytu w rzeźni, gdy Klann spostrzegł przesuwające się na hakach wołowe tusze. Klann zainteresował swoim pomysłem dyrektora wykonawczego Ford Motor Company - Petera E. Martina, a ten podzielił się nim z właścicielem firmy.

Reklama

Przez pięć lat inżynierowie pracowali nad zoptymalizowaniem procesu produkcji. Efekty przerosły najśmielsze oczekiwania - po uruchomieniu linii nowy egzemplarz Forda T opuszczał fabrykę, co trzy minuty! Wówczas narodziło się też słynne powiedzenie, że pierwszy samochód dla mas zamówić można było w każdym kolorze, pod warunkiem, że był to kolor czarny. Okazało się bowiem, że najdłuższym etapem produkcji samochodu jest jego lakierowanie, a czarna, stworzona na bazie asfaltu, farba - po prostu - schła najszybciej...

Ford szybko dostrzegł możliwości płynące z wprowadzenia taśmy montażowej i standaryzacji. Cena fabrycznie nowego modelu T spadła z 850 do zaledwie 290 dolarów! Co więcej (by zapobiec rotacji przeszkolonych pracowników) przedsiębiorca postanowił nagrodzić załogę swojej fabryki za wzrost wydajności. Przeciętny robotnik, już po 3 latach pracy zarabiać mógł u Forda po 5 dolarów dziennie, czyli dwukrotnie więcej niż u konkurencji. Oznaczało to, że zakup nowego auta wymagał zaoszczędzenia niespełna trzech miesięcznych wypłat! Dziś o takich zarobkach w przemyśle motoryzacyjnym można jedynie marzyć...

Henry Ford, któremu zawdzięczamy powszechny dostęp do samochodów, prywatnie był postacią pełną sprzeczności. W czasie trwania I Wojny Światowej zasłynął swoimi pacyfistycznymi wypowiedziami i zaangażowaniem się w projekt szybkiego zakończenia konfliktu.

Zdjęcie

Henry Ford i Ford model T z 1921 roku /
Henry Ford i Ford model T z 1921 roku
/

Nie przeszkadzało mu to jednak wspierać bolszewickiego i nazistowskiego reżimu. Postacią Forda zafascynowany był m.in. Adolf Hitler. Kanclerz Tysiącletniej Rzeszy wspominał o nim m.in. w "Mein Kampf". Co więcej, była to fascynacja w pełni odwzajemniona. Ford, który słynął m.in. z jawnego antysemityzmu (wydał np. książkę "Międzynarodowy Żyd: główny problem świata", która inspirowała wielu Nazistów) począwszy od momentu objęcia władzy przez Hitlera, na każde urodziny wysyłał mu czek na sumę 50 tys. marek niemieckich. Jeszcze w 1938 roku Henry Ford - za szczególne zasługi dla III Rzeszy - otrzymał najwyższe przyznawane cudzoziemcom odznaczenie - Krzyż Wielki Orderu Orła Niemieckiego.

Warto pamiętać, że współpraca Forda z nazistami trwała w najlepsze nawet czasie II Wojny Światowej. Mimo nacjonalizacji przemysłu w Niemczech nawet w latach 1939-1945 pakiet kontrolny akcji niemieckich fabryk Forda pozostał w rękach amerykańskiego właściciela, chociaż produkcja przestawiona została na potrzeby wojska. Dziś mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, że opracowanej przez Heinza Guderiana koncepcji Blitzkriegu nie udałoby się zrealizować w praktyce, gdyby nie ciężarówki pochodzące z niemieckich zakładów Forda.

Henry Ford - jedna z najbardziej zasłużonych i kontrowersyjnych postaci w historii motoryzacji zmarł 7 kwietnia 1947 roku w Deaborn w rodzinnym stanie Michigan. Miał 83 lata.

Artykuł pochodzi z kategorii: Producenci

Zobacz również

  • Przełomowe odkrycie Toyoty. Koniec z paliwem z ropy naftowej?

    Toyota nie pozostawia złudzeń, co do tego, który ze światowych motoryzacyjnych koncernów jest obecnie numerem jeden w dziedzinie nowoczesnych systemów napędowych. więcej