Polak potrafi. Auto co 33 s!

Siedem milionów aut wyprodukowała w ciągu minionych 35 lat tyska fabryka samochodów. Prawie co trzeci egzemplarz, jaki zjechał z linii produkcyjnych zakładu, to popularny maluch, którego wytwarzanie zakończyło się ostatecznie 10 lat temu w Bielsku-Białej.

W sobotę mija 35 lat od uruchomienia tyskiej fabryki - wówczas zakładu nr 2 Fabryki Samochodów Małolitrażowych, dziś fabryki Fiat Auto Poland (FAP). W najbliższą środę minie natomiast 10 lat od chwili, kiedy w Bielsku-Białej wyprodukowano ostatniego malucha, czyli fiata 126p. W Tychach ich produkcję wstrzymano już wcześniej.

Reklama

Dziś fabryka, gdzie oprócz kilku modeli Fiata wytwarzany jest także nowy ford ka, z ubiegłoroczną produkcją ponad 600 tys. samochodów, należy do największych zakładów motoryzacyjnych w Europie. Nowy samochód zjeżdża z linii produkcyjnych co 33 sekundy; w sumie to ok. 2,3 tys. aut dziennie. W zeszłym roku w Tychach powstało więcej aut niż we wszystkich włoskich fabrykach Fiata.

"Jedyny charakteryzujący fabrykę parametr, który nie zmienił się od 35 lat, to jej powierzchnia - 1,2 mln m kw. Na tym terenie działa dziś 56 firm, w których pracuje ok. 6,1 tys. osób. Wraz z pracownikami samej fabryki FAP to ponad 12,6 tys. zatrudnionych - takie małe przemysłowe miasteczko" - powiedział rzecznik Fiat Auto Poland Bogusław Cieślar.

Nawet w poszczególnych halach fabryki odległości są tak duże, że pracownicy dozoru technicznego często przemieszczają się po zakładzie... na rowerach.

Prezydent ponad 130-tysięcznych Tychów Andrzej Dziuba podkreśla, że Fiat jest największym pracodawcą w Tychach, gdzie przemysł motoryzacyjny jest dominującą branżą - miasto nazywane jest nawet stolicą polskiej motoryzacji. Rocznie do budżetu miasta Fiat odprowadza kilkanaście milionów zł podatku.

"Kiedy we Fiacie jest dobrze, miasto też ma się dobrze. Kiedy fabryka przeżywa kryzys, to samo dotyczy i miasta" - powiedział Dziuba, podkreślając, że decyzja o lokalizacji fabryki właśnie w Tychach zdecydowała nie tylko o rozwoju i charakterze miasta, ale w dużej części także o jego układzie przestrzennym.

"Zaczęto budować osiedla wysokich bloków, by szybko zapewnić mieszkania dla przybywających z różnych stron pracowników fabryki; do dziś w Tychach mówi się o +fiatowskich+ osiedlach; pod kątem fabryki rozwijano komunikację" - wyjaśnił Dziuba. Tyscy samorządowcy od lat odpierają kolejne wnioski władz sąsiedniego, niewielkiego Bierunia, by choć część terenu fabryki znalazła się w tym mieście.

Pierwsze samochody - fiaty 126p - zjechały z linii produkcyjnych tyskiej fabryki 18 września 1975 r. Do końca tamtego roku powstało ich w Tychach ponad 11,5 tys., a już rok później prawie 58,5 tys. W 1980 r. osiągnięto liczbę ponad 182,3 tys. sztuk. Łącznie w Tychach powstało ponad 2 mln 166 tys. maluchów z ogólnej liczby wyprodukowanych w Polsce przeszło 3,3 mln tych aut. Pozostałe powstały w Bielsku-Białej, gdzie 22 września 2000 r. z linii zjechał ostatni egzemplarz ze specjalnej serii "Happy End". Trafił do muzeum Fiata w Turynie.

Na początku lat 90. fabryka została sprywatyzowana, zmieniając nazwę na Fiat Auto Poland. W 1991 r. w Tychach rozpoczęto produkcję fiata cinquecento (powstało go w sumie prawie 1,2 mln), a w 2000 r. fiata seicento, którego produkcja trwała aż do 2010 r. - w sumie powstało ponad 922,2 tys. aut tego modelu.

Mało kto pamięta, że w Tychach produkowano też fiaty uno, siena i palio weekend (w latach 2000-2004), a w latach 1996-2000 także montowano modele punto, bravo, brava, marea, innocenti, a nawet dostawcze ducato i iveco. W sumie w systemie SKD, czyli z gotowych podzespołów, zmontowano ponad 103,2 tys. z ponad 7 mln aut, które powstały w Tychach w ciągu 35 lat.

Wielkim wydarzeniem dla tyskiej fabryki było w maju 2003 r. rozpoczęcie produkcji kolejnego modelu - pandy, która powstaje w Tychach do dzisiaj. Dotychczas powstało ok. 1,8 mln tych popularnych aut - to jak na razie jedyny model, który ma szansę przewyższyć w tyskiej fabryce produkcję malucha (niespełna 2,2 mln). Panda ma być produkowana jeszcze w przyszłym roku, a być może także w 2012 r.

Przedstawiciele tyskiej fabryki przekonują, że decyzja kierownictwa koncernu o ulokowaniu produkcji nowej pandy we Włoszech, a nie w Tychach, nie oznacza umniejszenia pozycji zakładu i groźby zwolnień. Fiat zamierza zachować zatrudnienie i co najmniej półmilionową produkcję aut rocznie. Prowadzone kosztem 1,4 mld zł przygotowania do produkcji nowego modelu - nowej lancii ypsilon - weszły obecnie w końcową fazę. Wkrótce pojawi się seria próbna, a seryjna produkcja ruszy wiosną przyszłego roku. Rocznie w Tychach ma powstawać ok. 100 tys. egzemplarzy nowej lancii.

Również prezydent Tychów nie postrzega ulokowania produkcji nowej pandy we Włoszech jako zagrożenia dla tyskiej fabryki. "Jestem spokojny; nie wydaje się, aby w związku z tą decyzją w Tychach miało wydarzyć się coś złego. Fiat pozostaje największym pracodawcą. Wierzę również, że nowa lancia stanie się rynkowym przebojem" - ocenił Dziuba.

Rzecznik FAP podkreśla, że zarówno produkowana w Tychach panda, jak i fiat 500, zdobyły prestiżowy tytuł samochodu roku - "Car of The Year" w 2004 i 2008 r. "To jedyny przypadek w historii tego konkursu, aby dwa samochody z tego samego zakładu zdobyły ten zaszczytny tytuł" - powiedział Cieślar.

Obecnie w Tychach, obok pandy i fiata 500 (powstało go już ok. 600 tys. sztuk), produkowane są także modele abarth oraz - na zlecenie koncernu Forda - nowy ford ka (jak dotąd ok. 200 tys. aut).

Od 1973 r. w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Tychach i Bielsku-Białej oraz w spółce Fiat Auto Poland łącznie wyprodukowano ponad 9 mln samochodów, z czego ok. 7 mln w Tychach.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama