Nowy, mniejszy SLS jak porsche 911

Mercedes nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. Chociaż wiele wskazuje na to, że problemy z jakością odeszły już do lamusa, klienci rzadko zaglądają do salonów.

Sytuacja nie jest oczywiście dramatyczna, jednak w porównaniu z BMW czy Audi, które co roku notują wyraźny wzrost sprzedaży, samochody ze Stuttgartu wypadają blado. Wielu miłośników marki nie może się również pogodzić z zacieśnianiem współpracy z koncernem Renault. W jaki sposób zarząd Mercedesa planuje odbudować wizerunek marki?

Reklama

W wywiadzie dla brytyjskiego magazynu Auto Express Christoph Jung, dyrektor do spraw rozwoju i wydajności AMG zdradził, że zachęcona sukcesem modelu SLS niemiecka firma rozpoczęła właśnie pracę nad jego "mniejszą odmianą", która mogłaby rywalizować m.in. z porsche 911. Do tej pory Mercedes sprzedał już przeszło pięć tysięcy egzemplarzy modelu SLS, co zachęciło szefostwo marki do wprowadzenia mniejszego i tańszego modelu, który również mógłby być sygnowany literkami AMG.

Chociaż prace konstrukcyjne są jeszcze w powijakach jest już pewne, że nowy pojazd będzie dwumiejscowym coupe. Do napędu - zgodnie z tradycją marki - zaprzęgnięty zostanie mocny silnik V8.

Wiele wskazuje na to, że pod maską spotkamy 5,5-litrowe twin turbo o mocy ok. 500 KM. Moc przekazywana będzie na tylne koła z pośrednictwem dwusprzegłowej, siedmiostopniowej skrzyni biegów. Można spodziewać się przyspieszenia do 100 km/h w 4 sekundy i prędkości maksymalnej rzędu 300 km/h.

Ceny nowego auta miałyby startować z pułapu ok. 80 tys. euro. Samochód nie pojawi się jednak w sprzedaży wcześniej niż za trzy lata.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | SLS | Porsche 911

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje