Nowa polska marka. Prototyp już jeździ! Mamy zdjęcia

Poniedziałek, 20 stycznia (19:05)

Chociaż coraz częściej w mediach pojawiają się doniesienia o różnych polskich przedsięwzięciach motoryzacyjnych, jak do tej pory o pełnym sukcesie mówić można jedynie w kontekście marki Solaris.

Zdjęcie

Syrenka / Fot: AMZ-KUTNO
Syrenka / Fot: AMZ-KUTNO

Zobacz również:

Wypada jednak zauważyć, że w ostatnim czasie pojawiło się wiele inicjatyw, dzięki którym - być może - określenia "polska motoryzacja" będziemy w końcu używać bez żartobliwego mrugnięcia okiem!

Największe zainteresowanie wzbudzają plany reaktywacji historycznych polskich marek, takich jak Warszawa czy Syrena. Dużo dzieje się zwłaszcza wokół tej ostatniej...

Reklama

W zeszłym roku prawa do używania marki Syrena odkupił od FSO polski biznesmen z Kanady - Arkadiusz Kamiński. Utworzona przez niego firma AK Motor International Corporation uzyskała oficjalne i wyłączne prawa do rozwoju, wytwarzania i marketingu pojazdów pod marką AK Syrena. Właściciel marki nie ukrywa, że jego marzeniem jest stworzenie nowego pojazdu spod znaku Syreny. Firma pracuje już nad pierwszymi prototypami - produkcyjny model nosić ma nazwę Meluzyna.

Zdjęcie

Nowa polska Syrenka. / Fot: AMZ-KUTNO
Nowa polska Syrenka. / Fot: AMZ-KUTNO

Okazuje się jednak, że również w Polsce nie brakuje firm, które planują wytwarzać nowe auta nawiązujące do chlubnej historii polskiej motoryzacji. Własną wizję Syreny zaprezentowała niedawno AMZ-Kutno Sp.zo.o., która od lat słynie z wywarzania różnych samochodowych zabudów (m.in. dla służb ratowniczych i policji) i projektowania pojazdów wojskowych. Dzięki współpracy z inną znaną firmą z Kutna - Polfarmex S.A i zaangażowaniu Agencji Rozwoju Regionu Kutnowskiego S.A. udało się nawet stworzyć w pełni funkcjonalny prototyp pojazdu!

Pod koniec grudnia w siedzibie AMZ-Kutno odbyło się sympozjum naukowe "Reaktywacja polskiego przemysłu motoryzacyjnego - Syrenka". W spotkaniu brali udział przedstawiciele politechnik - z Warszawy, Wrocławia, Łodzi i Poznania - oraz specjaliści z Przemysłowego Instytutu Motoryzacji Pimot. Poruszano m.in. tematykę związaną z projektowaniem zawieszeń, modernizacją płyt podłogowych, wytwarzaniem poszyć z kompozytów czy symulacjami komputerowych w modelowaniu pojazdów.

Tworzone w Kutnie auto, które - najprawdopodobniej - trafi na rynek pod marką Syrenka, ma już za sobą pierwsze testy drogowe. Jak poinformował INTERIA.PL dyrektor ds. wdrożeń i rozwoju w AMZ-Kutno, Tomasz Wróbel, gotowy jest już pierwszy prototyp. Obecnie zakład zajmuje się budową kolejnych prototypów tak, by jeszcze w tym roku udało się zakończyć proces homologacji pojazdu.

Zdjęcie

Syrenka / Fot: AMZ-KUTNO
Syrenka / Fot: AMZ-KUTNO

Syrenka z Kutna, przynajmniej na razie, ma konstrukcję ramową i wykonane z kompozytów panele nadwozia. Samochód - tak jak pierwowzór - napędzany jest na przednią oś. Konstruktorzy planują zastosowanie benzynowych jednostek napędowych o pojemnościach od 1,0 l do 1,4 l - trwają już zaawansowane rozmowy z potencjalnymi dostawcami.

Niewykluczone, że w przyszłości pojawi się też model z alternatywnym napędem.

W konstrukcji zawieszenia wykorzystano sprawdzone rozwiązania - przy przedniej osi pracuje układ wahaczy, z tyłu zastosowano belkę wleczoną. Konstruktorzy AMZ-Kutno pracują również nad bardziej komfortową wersją wyposażoną w wielowahaczową konstrukcję obu osi.

Zdjęcie

Nowa polska Syrenka. / Fot: AMZ-KUTNO
Nowa polska Syrenka. / Fot: AMZ-KUTNO

Plany firmy są niezwykle ambitne. Wersja przedprodukcyjna gotowa ma być za trzy do czterech miesięcy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odrodzoną Syrenkę będzie już można zobaczyć na motoryzacyjnych targach poznańskich! Przedstawiciele AMZ-Kutno nie ukrywają, że chcieliby zdążyć z premierą do poznańskiej imprezy, by sprawdzić, jak ich najnowsze dzieło przyjęte zostanie przez potencjalnych nabywców.

Jak sądzicie, czy konstruktorom z Kutna uda się dopiąć swego i wprowadzić na rynek zaprojektowany w Polsce samochód w stylu retro? Trzeba przyznać, że ogromne doświadczenie AMZ-Kutno pozwala mieć nadzieję, że przedsięwzięcie zakończy się sukcesem! Trzymamy kciuki, by firmie z Kutna udało się przezwyciężyć fatum, które od wielu lat zdaje się ciążyć nad polską motoryzacją. Obiecujemy, że będziemy na bieżąco informować was o postępach prac nad nową Syrenką.

Artykuł pochodzi z kategorii: Producenci

Zobacz również

  • Akumulatory trzy razy droższe? To nieuniknione!

    Samochody od zawsze zależne były od elektryczności. Kaganki nie zapewniały właściwego oświetlenia pojazdom, które poruszały się szybciej niż zaprzęgi konne, potrzeba było nowych rozwiązań. więcej