Life test

Do naszej redakcji na testy trafił produkowany w Polsce volkswagen caddy w wersji life. Ten przedstawiciel klasy kompaktowych vanów na rynku konkuruje z osobowymi wersjami takich aut jak fiat doblo, peugeot partner, citroen berlingo, opel combo czy renault kangoo.

Caddy oparty jest na technologii golfa V. My jeździliśmy wersją 1,9 TDI o mocy 105 KM z pompowtryskiwaczami.

Reklama

Caddy zaliczane jest to pojazdów użytkowych. Nic dziwnego, bowiem tylną część pojazdu zajmuje duża przestrzeń bagażowa oddzielona od przedziału pasażerskiego stałą kratką. Nie oznacza to jednak, że musimy pogodzić się z siermiężnym wykończeniem, brakiem komfortu czy wyposażenia. Wprost przeciwnie.

Caddy ma duże wymiary zewnętrzne, co w prosty sposób przekłada się na ilość miejsca wewnątrz. W testowanej wersji pojazd zabiera na pokład 5 osób, a każda z nich ma do dyspozycji swój własny fotel. Zajmowanie miejsc na tylnych siedzeniach ułatwiają szerokie, 70-centymentrowe, przesuwne drzwi.

Absolutnie nie można również narzekać na poziom wyposażenia. Caddy life wyposażone jest seryjnie m.in. elektrycznie podgrzewane i regulowane lusterka zewnętrzne, elektrycznie sterowane szyby, immobiliser, centralny zamek, trójpłaszczyznową regulację fotela kierowcy, elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego Servotronic, ABS, ASR, MSR, hamulce tarczowe (także z tyłu) oraz przednie i boczne poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera...

Testowany egzemplarz napędzany jest najmocniejszym oferowanym silnikem - 1.9 TDI o mocy 104 KM. Trzeba przyznać, że oferowane osiągi są bliższe samochodu osobowego niż dostawczego - caddy przyspiesza do 100 km/h w ciągu 13 s oraz rozpędza się do prędkości licznikowej przekraczającej 170 km/h. A to wszystko przy spalaniu oscylującym wokół 8 litrów ropy na 100 km/h.

Nic więc dziwnego, że prowadząc caddy szybko można zapomnieć, że nie jest to zwykła "osobówka". Przypomina nam o tym tylko wsiadanie - lekko "w górę", a nie "w dół", jak zwykle. Jednak już w czasie jazdy duże nadwozie nie daje o sobie znać ani nadmiernymi przechyłami ani szumem powietrza.

A jak mają się zdolności przewozowe? Oprócz pięciu osób na pokład pojazdu można zabrać 1.2 m3 towaru, który ładuje się poprzez tylną klapę o wymiarach 1181 mm szerokości i 1134 mm wysokości.

Ile trzeba zapłacić za przyjemność posiadania caddy life? Producent za testowaną przez nas wersję życzy sobie 65 tysięcy netto. Samochód ma homologację ciężarową, więc VAT można odliczyć. Mimo wszystkich swoich zalet caddy nie jest samochodem rodzinnym - nabywców znajdzie raczej wśród drobnych przedsiębiorców, dla których może być naprawdę atrakcyjną propozycją.

Porozmawiaj na Forum.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje