Chevrolety z Żerania

Fabryka Samochodów Osobowych na Żeraniu ma świetną passę.

W tym roku miała wyprodukować 60 tysięcy lanosów i matizów (głównie przeznaczonych na rynek ukraiński), a do dzisiaj wyprodukowała już 95 tysięcy. Na przyszły rok plany są jeszcze ambitniejsze - 120 tys. aut.

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku dojdzie do podpisania umowy pomiędzy właścicielem FSO, ukraińskim AvtoZAZ-em a General Motors. Wprawdzie nikt nie chciał nam potwierdzić tej informacji, ale to, że na Żeraniu pojawią się chevrolety, to już raczej pewne. Zresztą już są.

Jak już informowaliśmy na Żerań docierają z Korei różne modele chevroletów, które na Żeraniu są rozbierane na 9 części, następnie pakowane w kontenery i wysyłane na Ukrainę, gdzie ponownie są składane.

Absurd wymuszony przepisami podatkowymi, dobrze znany i stosowany w przeszłości również w Polsce.

A co zakłada planowana umowa z General Motors? Produkcję samochodów z prawdziwego zdarzenia. Jaki ostatecznie będzie to samochód, przekonamy się już za kilka dni.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje