100 lat RR

Rolls-Royce to dla większości miłośników motoryzacji synonim samochodów o najwyższej jakości wykonania, niezawodności i bajecznych wręcz cenach.

Taka to konsekwentnie realizowana filozofia Charlesa Stewarta Rollsa i Fredericka Henry’ego Royce’a okazała się trafną, skoro firma świętuje obecnie jubileusz stulecia istnienia.

Reklama

Doskonały inżynier Royce skonstruował swój pierwszy 2-cylindrowy samochód w kwietniu 1904 roku.

Już kilka tygodni później jego przyjaciel Henry Edmunds przedstawił ten pojazd znanemu w światku brytyjskich automobilistów arystokracie, sportsmenowi i sprzedawcy importowanych aut Rollsowi. 4 maja doszło do historycznego spotkania Rollsa i Royce’a w hotelu w Manchesterze, a w grudniu tego samego powstała spółka Rolls-Royce.

Młoda firma oferowała początkowo 2-cylindrowy model 10HP, w roku 1905 doszły odmiany 3-, 4- i 6-cylindrowe (15, 20 i 30HP). Auta te produkowano do 1906 roku, koncentrując się w roku 1907 na nowym, silniejszym 6-cylindrowym modelu 40/50HP budowanym w nowej fabryce w Derby.

Najsłynniejszy, dwunasty egzemplarz tego auta został polakierowany całkowicie w kolorze srebrnym i nazwany został „Silver Ghost” (srebrny duch), a oznaczenie to przyjęło się z czasem do całej serii tych pojazdów produkowanych aż do roku 1925! Silver Ghost przekonał o legendarnej dziś niezawodności aut tej marki pokonując w 1907 roku na najwyższym biegu i praktycznie non-stop dystans 14371 mil! Uchodzącego za jeden z najdroższych samochodów świata Silver Ghosta sprzedano w ilości 6173 sztuk i zastąpiono w 1925 pierwszym Phantomem.

W 1910 roku zginął w wypadku lotniczym Rolls (Royce zmarł w roku 1933), a w rok później majestatyczne chłodnice po raz pierwszy przyozdobiła słynna dziś statuetka „The spirit of ecstasy”. W 1914 roku powstały pierwsze silniki lotnicze Rolls-Royce’a, a w 1921 roku utworzono amerykańską filię w Springfield (działającą przez 10 lat). Serię „tanich” Rolls-Royce’ów zapoczątkował sprzedawany w okresie 1922-29 Twenty (20HP), a w 1936 roku do produkcji wszedł Phantom III - pierwszy model firmy z imponującym silnikiem w układzie V-12. Wcześniej, gdyż już w roku 1931 Rolls-Royce przejął konkurencyjną firmę Bentley, losy tych obu przedsiębiorstw rozdzieliły się dopiero ostatecznie w 1998 roku.

Powojenną produkcję samochodów w nowych zakładach w Crewe zapoczątkował w 1947 roku Silver Wraith, ostatni konwencjonalny model przystosowany do zabudowy indywidualnie projektowanych wykonywanych karoserii. W dwa lata później ukazał się Silver Dawn, (pierwszy model firmy z fabrycznym stalowym nadwoziem), zastąpiony w 1955 roku przez serię Silver Cloud, wyposażaną od 1959 roku w silniki V8. Erę samonośnych modeli zapoczątkował w 1965 Silver Shadow, którego to pokrewne odmiany Corniche (coupe i cabriolet) pozostały w ofercie aż do 1995 roku. Od 1980 roku sprzedawano serię Silver Spirit / Silver Spur, zastąpioną w 1998 roku nowym Silver Seraph (oraz nową generacją Corniche) wykorzystującym po raz pierwszy silnik kupowany u konkurencji (jednostka BMW V12).

Obok „seryjnych” modeli Rolls-Royce dostarczał w latach 1950-56 i 1959-91 na indywidualne zamówienia reprezentacyjne Phantomy, w okresie 1975-86 oferował także bajecznie drogie coupe Camargue z nadwoziem projektu Pininfariny. W 1971 roku koncern Rolls-Royce ogłosić musiał bankructwo, a nierentowną początkowo produkcję silników lotniczych oraz prawa do używania słynnej marki przejęła nowa firma, początkowo państwowa, a z biegiem czasu reprywatyzowana. Latem 1998 roku prawa do marki Rolls-Royce przejęła po ostrej rywalizacji z Volkswagenem bawarska BMW. Na podstawie zawartego porozumienia VW przejął zakłady w Crewe oraz markę Bentley. Zarząd BMW postanowił opracować całkowicie nowy model (nazwany tradycyjnie Phantom) i zbudować nowe zakłady w Goodwood. Tam właśnie powstały w czerwcu 2002 roku pierwsze egzemplarze Phantoma, które od 1 stycznia 2003 sprzedaje kontrolowana przez BMW firma Rolls-Royce Motor Cars Limited (AutoRok)

Dowiedz się więcej na temat: firma | 100 lat | Rolls-Royce | 100

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje