Mondeo i Vectra - pojedynek w klasie wyższej

Samochody klasy Mondeo, Vectry, czy Peugeota 406 i Laguny traktowane są w Europie jako "rodzinne limuzyny". Za bardziej ekskluzywne uważane są Peugeot 607, Opel Omega, czy Renault Vel Satis. Tymczasem w Polsce, to co na Zachodzie jest zwykłą limuzyną, jest już luksusem. Wprawdzie droższe i lepiej wyposażone wersje są także dostępne na rynku, ale dla przeciętnego Kowalskiego koszt 150 000 zł, lub tylko 70 000 zł jest niedostrzegalną różnicą. Przecież często już nawet pojazd za 50 000 zł jest praktycznie nieosiągalny.


W związku z zamożnością społeczeństwa, w Polsce są inne wymagania niż w kraju producenta. Kupujący pojazd za 65 000 zł żąda aby miał on wyposażenie jak wersja najdroższa. Sprawdziliśmy czy wymagania te spełniają Ford Mondeo i Opel Vectra.

Reklama

Obie wersje wjechały na rynek stosunkowo niedawno (ford miał prezentację w roku 2000, a opel na przełomie 2001/2002) i nie są jeszcze tak doskonale znane jak poprzednicy. Warto więc przybliżyć sylwetki konkurentów.

Vectra w wersji sedan ma długość 459 cm, szerokość 180 cm i rozstaw osi 270 cm. Mondeo jest obecnie największym modelem w rodzinie europejskiego Forda i stąd też gabaryty będące czymś pośrednim między vectrą i omegą (długość 473 cm, szerokość 181 cm, rozstaw osi 275,5 cm). Postawienie poprzeczki na wyższym poziomie widać także przy doborze silników. Najmniejszym silnikiem w przypadku opla jest 1600 ccm (100 KM), a w fordzie stosowany jest minimum 1800 ccm (110 KM). Pomimo, iż Mondeo sprawia wrażenie pojazdu bardziej prestiżowego jest... tańszy. W salonach Forda oferowany jest w trzech pakietach: ambiente, trend i ghia. Obecnie do wszystkich pojazdów jest upust 5000-8000 zł, co czyni ofertę bardzo atrakcyjną.

Najtańszy jest Mondeo 1,8 duratrec HE (110 KM) ambiente kosztujący 62 900 zł (cena przed promocją 68 900 zł). Samochód ten posiada klimatyzację ręczną, stalowe obręcze kół i ręczne sterowanie otwieraniem szyb tylnych. Gdybyśmy chcieli lekkie felgi, elektryczne sterowanie szyb tylnych i automatyczną klimatyzację należy patrzeć w kierunku Mondeo 1,8 duratec HE (125 KM) trend za 69 300 zł (przed obniżką 77 300 zł). W tym przypadku otrzymujemy nie tylko bogatsze wyposażenie, ale też mocniejszy silnik. W wersji ambiente model z tym silnikiem kosztuje obecnie 65 900 zł. Gdy i takie wyposażenie jest zbyt ubogie, Ford zaproponował wersję ghia, która ma w standardzie dodatkowo: przyciemniane lusterko wsteczne, komputer pokładowy i spryskiwacze reflektorów. Jednakże wersja ta jest dostępna jedynie z większymi silnikami benzynowymi (145 KM i 170 KM), lub z wersjami wysokoprężnymi. Gdybyśmy porównali cenę wersji diesla 2,0 duratorq CI (115 KM) to wynosi ona: w wersji ambiente 72 500 zł, w wersji trend 76 000 zł i ghia 94 400 zł.

W przypadku opla nie ma promocyjnych cen i w związku z tym auto kosztuje podobnie jak ford przed promocją. Najtańsza Vectra 1,6 (100 KM) Club jest wyceniona na 67 600 zł. Model ma wyposażenie zbliżone do Mondeo ambiente. Wyższy poziom - comfort to tylko wzbogacenie pojazdu o filtr antyzapachowy, stalowe koła o średnicy 16 cali, halogeny i lepsze fotele przednie. Vectra 1,6 comfort kosztuje 70 000 zł. Odpowiednikiem forda ghia jest vectra elegence posiadająca elektrycznie sterowane szyby tył (w Mondeo trend jest to już standard), komputer pokładowy i ESP, które w fordzie jest za dopłatą 2900 zł.

Gdy kupujący poszukuje samochodu z większym silnikiem, to oferta Opla nadal jest droższa, ale procentowo nie jest to już tak odczuwalne. Za wersję Vectra elegance 2,2 (147 KM) musimy zapłacić 97 000 zł. Porównywalny ford Mondeo 2,0 ghia (145 KM) kosztuje obecnie 91 500 (cena przed promocją 96 500 zł), ale dodatkowo musimy go wyposażyć w ESP za 2900 zł, a w Oplu ESP jest standardem.

Różnica całkowicie zanika przy wyborze samochodu z górnej półki. Przykładowo Mondeo 2,0 ghia diesel 130 KM kosztuje 98 600 zł (przed promocją 103 600 zł), a Vectra diesel 2,2 DTR (125 KM) ma wartość bez obniżki 95 250 zł. Gdy ktoś szuka samochodu o sportowych osiągach, to także warto patrzeć w kierunku opla. Vectra GTS 3,2 (210 KM) kosztuje w najbogatszej wersji 113 100 zł, a odpowiednik z salonów Forda - Mondeo 3,0 ST (226 KM) to już koszt 118 200 zł.

Tak więc przyjmując, iż liczy się tylko karoseria, a silnik i wyposażenie jest sprawą drugorzędną wybór powinien paść na forda. Jednak gdy szukamy wersji dobrze wyposażonej z dużym silnikiem, lub modelu o sportowych parametrach warto zainteresować się także oplem.

(BK)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje