Syrenka wyprzedziła 3 ciężarówki!

Jak już informowaliśmy Włocławianin Tomasz Osterloff, reprezentant tamtejszego Automobilklubu bierze udział w siódmym Rajdzie Monte Carlo samochodów historycznych.

Do samochodowych zmagań można było zgłosić jedynie te pojazdy, które brały udział w rajdach Monte Carlo między 1955 a 1977 rokiem.

Reklama

Polska ekipa na 7. Rajd Monte Carlo Samochodów Historycznych Tomasz Osterloff (kierowca) i Maciej Peda (pilot) dopłynęli promem do wybrzeży Królestwa Danii pod drodze Syreną na lawecie zmagając się z potężną śnieżycą na terenie Niemiec.

Do Kopenhagi dotarli nieco zmęczeni i z niewielkim opóźnieniem, ale już z Syreną na kołach, która jak do tej pory daje sobie radę na trasie. Na autostradzie wyprzedziliśmy trzy ciężarówki, Syrena jedzie fantastycznie - powiedział Tomasz Osterloff.

Piątek dla całej załogi (przypomnijmy, jadą także Apolinary Bajuk i Stefan Wrzesiński) upłynął pod znakiem badań technicznych, które miały na celu ocenienie oryginalności auta w celu sklasyfikowania w kategorii pojazdów historycznych.

Włocławska ekipa wyruszyła wczoraj po południu z Kopenhagi do Hamburga, gdzie po noclegu dziś rano uczestnicy wyjeżdżają do Vals les Bains u podnóża Alp. Pokonanie tej trasy zajmie im kilkanaście godzin, niestety w nienajlepszych warunkach atmosferycznych; ma wiać silny wiatr, synoptycy zapowiadają opady deszczu.

40 lat temu Syrena dojechała do celu, teraz jest na to również duża szansa, mimo, że jazda już zabytkowym pojazdem nie należy do najprzyjemniejszych. Parują szyby, wewnątrz panuje ogromny hałas, wszystko drży - mówi Osterloff. Ale na tym polega zabawa samochodami historycznymi.

Dowiedz się więcej na temat: monte carlo | Syrenka | ciężarówki | Rajd Monte Carlo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje