Jedyna taka impreza w Polsce. Było na co popatrzeć!

Na początku listopada na trasie z Krakowa do Zakopanego odbył się Rajd Żubrów.

Rajd Żubrów jest jedną z najstarszych imprez samochodowych w naszym kraju; tradycja zawodów sięga listopada 1966 r., gdy rozegrano je z inicjatywy Sobiesława Zasady, który właśnie w sezonie 1966 zdobył pierwszy ze swoich trzech tytułów mistrza Europy.

Reklama

Sobiesław Zasada przez wiele lat był komandorem rajdu, teraz jest wiernym uczestnikiem imprezy.

Z biegiem lat impreza nabierała prestiżu, zmieniały się trasy i atrakcje. W 1971 roku rajd przeniesiono do Krakowa. Na początku lat 80., kiedy były poważne problemy z dostępnością benzyny, rajd skrócono jedynie do odcinka Kraków - Myślenice. Do niedawna trasa wiodła z Krakowa do Zakopanego, ale już poprzednie edycje ominęły Kraków, startując z Myślenic.

Zawody mają charakter sportowo-towarzyski i są przeznaczone dla byłych zawodników, działaczy, zaproszonych gości, dziennikarzy, posiadaczy pojazdów zabytkowych oraz sponsorów sportu samochodowego.

Rajd ma niecodzienną formułę, ponieważ obsługą i sędziowaniem zajmują się aktywni, czołowi zawodnicy rajdowi startujący w mistrzostwach Polski.

Tegoroczna rywalizacja rozpoczęła się prologiem, który przeprowadzono na parkingu pod nieczynnym hotelem Forum. Poważne ściganie zaczęło się w podkrakowskim Łapanowie, w miasteczku dla sportu samochodowego szczególnym. To tu mieszkał, i stawiał pierwsze rajdowe kroki nieodżałowany Janusz Kulig. Następnie 220-kilometrowa trasa powiodła do Zakopanego.

W tegorocznych Żubrach zwyciężył, jak co roku, Sobiesław Zasada jadący abarthem 500! Kluczem do zwycięstwa okazał się... wiek. W Żubrach obowiązują bowiem bonifikaty dla starszych zawodników. Najstarsi mogą liczyć na odjęcie nawet ponad 20 procent rzeczywiście uzyskanego czasu. Gdyby nie ten system Zasada uplasowałby się na odległym miejscu. Jednak wiek (81 lat) powoduje, że współczynnik wynosi 0,78, dzięki czemu wielokrotny mistrz Europy został sklasyfikowany na 1. miejscu.

Dodajmy, że Zasada jeździł kiedyś małymi rajdówkami z fiatowskim rodowodem. Były to fiat 600 D, którym jechał m.in. fiński Rajd 1000 Jezior oraz steyr puch 650TR, na którym pan Sobiesław wystartował m.in. w Rajdzie Monte Carlo w 1965.

Drugie miejsce w "generalce" zajęła załoga Longin Bielak - Ireneusz Pleskot (peugeot RCZ) a trzecie Dariusz Banasik - Adrian Chałubiński (mitsubishi lancer).

Warto podkreślić wygraną naszej portalowej załogi w klasyfikacji dziennikarskiej. Najszybszy okazał się team Filip Lenart - Agata Aleksander-Lenart (ford capri).

Jak wyglądała rywalizacja na trasie tegorocznego rajdu, dowiecie się z naszej relacji filmowej.

Dowiedz się więcej na temat: Jedyna taka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje