Wodorowa ciężarówka Toyoty wygrywa wyścig z dieslem

Toyota pracuje nad pojazdami na wodorowe ogniwa paliwowe od 20 lat. Program rozwojowy przyspieszył w 2014 roku, kiedy na rynku zadebiutowała Toyota Mirai. Potem przyszedł czas na wodorowe autobusy i wózki widłowe, które już pracują w japońskich miastach i fabrykach Toyoty. Niedawno producent zaprezentował prototyp kolejnego pojazdu na wodór – dużej ciężarówki. Toyota przekonuje, że obok takich zalet jak zupełnie cicha jazda, brak emisji szkodliwych substancji i krótkiego tankowania, ciężarówka z napędem Project Portal oferuje także świetne przyspieszenie.

Drogowy transport towarów to prężna gałąź gospodarki, ale także źródło skażenia środowiska i smogu. W wielkich ciężarówkach montuje się silniki Diesla, które są źródłem m.in. niebezpiecznych dla zdrowia pyłów i tlenków azotu. Aby temu zaradzić, testuje się różne rozwiązania, takie jak rozciąganie trakcji elektrycznej nad autostradami, żeby TIR-y mogły się poruszać jak trolejbusy na samym silniku elektrycznym, czerpiąc energię na bieżąco podczas jazdy. Toyota, czołowy promotor technologii wodorowej, zaproponowała inne rozwiązanie.

Dwa lata po debiucie Toyoty Mirai japoński producent zaprezentował prototyp ciężarówki z napędem na ogniwa paliwowe, zaadaptowanym z wodorowego sedana. To pokazuje, że technologia ogniw paliwowych jest całkowicie skalowalna, do czego zresztą Toyota przekonuje od lat. Przy okazji prezentacji nowej ciężarówki z naczepą Toyota pokazała coś jeszcze - film, który porównuje w praktyce możliwości nieemitującego spalin napędu wodorowego z bardzo wydajnym silnikiem wysokoprężnym.

Reklama

Silniki Diesla są cenione na rynku i stosowane w samochodach dostawczych od dekad, ponieważ dostarczają duży moment obrotowy już od niskich obrotów, co pomaga im ciągnąć znaczne ciężary. Jedynym silnikiem, który potrafi pokonać diesla pod względem momentu obrotowego jest mocny motor elektryczny.

Jak się okazuje, Toyota opracowała prototypową ciężarówkę nie tylko z myślą o poprawie jakości powietrza, ale także o rozładowaniu korków dzięki szybszemu ruszaniu spod świateł. Test przeprowadzony z udziałem porównywalnej ciężarówki z silnikiem Diesla udowodnił, że wodorowy pojazd przyspiesza znacznie szybciej. Toyota przejechała wyznaczony odcinek w 8,9 s, zaś ciężarówka z silnikiem wysokoprężnym w 14,6 s.

Toyota Project Portal to napęd wykorzystujący dwa zestawy ogniw paliwowych z Toyoty Mirai oraz silnik elektryczny o mocy 670 KM i momencie obrotowym aż 1800 Nm. Napęd na ogniwa paliwowe Toyoty nie wymaga skrzyni biegów, ponieważ silnik elektryczny jest praktycznie tak samo efektywny w pełnym zakresie obrotów od chwili ruszenia. Dzięki temu, że w czasie rozpędzania się nie trzeba zmieniać przełożeń, samochód zyskuje kolejne sekundy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy