Włosi opracowali kalendarz zakorkowania dróg

Dwa ostatnie weekendy lipca i dwa pierwsze weekendy w sierpniu zapowiedziano jako czas szczytu ruchu na autostradach i głównych drogach we Włoszech. Kalendarz opracował krajowy zarząd autostrad apelując do podróżnych, by unikali wyjazdów na urlop w te dni.

Kolejny rok z rzędu we Włoszech promuje się ideę "inteligentnych wyjazdów" na wakacje, co oznacza unikanie podróży w dniach całkowicie pewnego najwyższego natężenia ruchu. Kampania ta prowadzona jest po to, by zmienić przyzwyczajenia Włochów, wyjeżdżających od dekad na wakacje niemal jednocześnie.

Policja apeluje o to, by nie planować wyjazdu w krytyczne dni, oznakowane w letnim kalendarzu na kolor czerwony jako ostrzeżenie. Wtedy na większości autostrad w rejonie wielkich miast i na drogach wokół nadmorskich kurortów tworzą się wielokilometrowe korki.

Reklama

W tym roku dodatkowo ruch drogowy utrudnia rekordowa liczba pożarów lasów, co czasem powoduje konieczność zamknięcia ważnych odcinków i paraliż komunikacyjny.

Pierwsza masowa fala wyjazdów mieszkańców miast na urlopy rozpoczyna się w piątek. Bardzo intensywny ruch zapowiadany jest też na sobotę.

Kolejne dni, na które przypadnie szczyt wyjazdów to weekend 28-30 lipca.

Jedyny dzień w tym roku oznaczony na kolor czarny oznaczający spodziewane absolutnie największe natężenie ruchu to sobota 5 sierpnia. Radzi się, by tego dnia nie wyruszać w drogę do popularnych miejscowości wypoczynkowych. Policja drogowa sugeruje, by przełożyć wyjazd na środek tygodnia lub, jeśli nie można zmienić daty, na wieczór.

Z korkami na włoskich autostradach i najważniejszych drogach należy liczyć się do połowy sierpnia. Wtedy na wakacje wyjeżdża zdecydowana większość Włochów.

Potem ruch znów może się nasilić w związku z masowymi powrotami. Trudności zapowiadane są na sobotę i niedzielę 19-20 sierpnia oraz tydzień i dwa tygodnie później.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy