Wielka rewolucja drogowa we Francji

Wielka rewolucja drogowa we Francji - trzeba poszerzyć drogi, wyciąć ponad 1,5 tys. przydrożnych drzew i zakopać 800 nadziemnych linii wysokiego napięcia. To wszystko na południu kraju, na drodze z Bordeaux do Tuluzy, którędy jechać będą ciężarówki-kolosy.

Ciężarówki przewozić będą niespotykany dotąd na drogach ładunek - olbrzymie części przeznaczone do produkcji największego samolotu pasażerskiego na świecie, Airbusa A380.

Reklama

Części do tej maszyny produkowane są w różnych częściach Europy, później transportowane statkami i barkami do Bordeaux, a następnie muszą być przewiezione drogą lądową do Tuluzy, gdzie Airbusy będą składane.

Na razie chodzi o próbny konwój - składający się z ciężarówek długich na 50 m i wysokich na 20 m - który transportuje makiety olbrzymich części. Chodzi po prostu, o sprawdzenie co do centymetra, czy kolosy zmieszczą się na niewielkich drogach.

Ciężarówki jadą z prędkością nie przekraczającą 30 km/h, więc nie mogły wjechać na autostrady. Jeśli uda im się przejechać lokalnymi drogami, to pierwszy konwój z prawdziwymi częściami Airbusa ruszy w przyszłym roku.

Dowiedz się więcej na temat: "Bordeaux" | Bordeaux | ciężarówki | rewolucja | W.E.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje