Silnik na wodę to ściema!

Rzekomy filipiński "wynalazca", który wyłudził 410 tys. dolarów od tajwańskiego przedsiębiorstwa na skonstruowanie "samochodu napędzanego wodą" został skazany na 20 lat więzienia.

Ponadto będzie musiał zapłacić tej firmie, Formosa Plastic Group, 380 tys. dolarów odszkodowania.

Reklama

82-letni obecnie Daniel Dingel - stwierdził sąd w Manili - nie przedstawił żadnych wyników badań, ponieważ ich w ogóle nie prowadził i nie zakupił trzech samochodów do swych eksperymentów.

Tajwańska firma zawarła z Filipińczykiem umowę, gdy przedstawił on wstępne wyniki badań nad skonstruowaniem silnika poruszanego wodorem uzyskiwanym ze zwykłej wody. Na wstępie otrzymał 30 tys. dolarów zaliczki, następnie 60 tys. i tak dalej.

Formosa Plastic Group podała Dingla do sądu, gdy przestał odpowiadać na listy z ponagleniami w sprawie przedstawienia dalszych wyników badań nad "samochodem na wodę".

Japońska firma Genepax jest w posiadaniu eksperymentalnego samochodu, który na jednym litrze wody porusza się przez 60 minut z prędkością 89 kilometrów na godzinę.

Istnieją także prototypy samochodów elektrycznych napędzanych baterią wodorową.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: silnik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje