Od 1959 roku nie mogli kupować aut. Od piątku będą mogli!

Od piątku na Kubę można będzie importować nowe samochody. Zniesienie obowiązującego od dziesięcioleci zakazu takiego importu ogłoszono w grudniu ub.r., a teraz władze podały termin wejścia w życie stosownych przepisów, dotyczących także handlu samochodami.

Importowane auta można będzie kupować po cenach rynkowych i bez specjalnych zezwoleń. Dotychczas takie zezwolenia były obligatoryjne dla Kubańczyków i cudzoziemców mieszkających na wyspie.

Reklama

Wolnego handlu samochodami zabroniono na Kubie wkrótce po rewolucji z 1959 roku. Od października 2011 roku zezwolono osobom prywatnym na sprzedawanie i kupowanie samochodów używanych, ale dotyczyło to tylko pojazdów wyprodukowanych przed 1959 rokiem.

Po ulicach Hawany jeździ wiele amerykańskich limuzyn, które poza Kubą już dawno zostałyby uznane za zabytki. Jest też sporo starych samochodów produkcji radzieckiej. Samochody są w zdecydowanej większość w stanie dalekim od oryginału, Kubańczycy za wszelką cenę utrzymywali je w stanie jezdnym, często wymieniając np. silniki na takie, które akurat były dostępne.

Pod rządami Raula Castro na Kubie realizowane są ostrożne reformy rynkowe. Raul Castro został wybrany na przewodniczącego Rady Państwa w 2008 roku, ale obowiązki głowy państwa pełni od połowy 2006 roku; przejął je od ciężko chorego brata Fidela.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje