Kubica gut, auto kaputt

Polskie fobie niemieckie, które podgrzewa co rusz pewien sfrustrowany polityk jak słyszę i czytam przechodzą także na kibiców. Konkretnie na kibiców Kubicy. Gdy w ulubionym przeze mnie serwisie motoryzacyjnym czytałem te wszystkie komentarze pod tekstami o Grand Prix Formuły 1 w Australii to za przeproszeniem flaki mi się skręcały.

Reklama

Spora grupa komentujących wypisywało bowiem dyrdymały w stylu Niemcy chcą zniszczyć karierę Kubicy. Wygląda na to, że według tych pożal się Boże fanów Roberta BMW-Sauber specjalnie zatrudniło Polaka za grube miliony tylko po to, aby go upokorzyć, aby upokorzyć nas Polaków. Śmiać sie czy płakać?

Najgorsze, że spiskową teorię dziejów serwował telewidzom także Zientarski senior w programie poświęconym Formule 1 podsycając nastroje, o których powyżej. Wtórował mu Maciej, ale nie Zientarski, który walczy o życie po straszliwym wypadku, ale objawiony niespodziewanie nowy ekspert od tego sportu, czyli Dowbor, syn Katarzyny (...)

To obszerny fragment tekstu pochodzący z bloga "Wieśniaka drogowego". Całą treść znajdziesz TUTAJ

Dowiedz się więcej na temat: auto | Robert Kubica

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje