Sprzedam bardzo tanio auto!

"Mieszkam w Niemczech, gdzie do tej pory byłem zatrudniony. Z powodu faktu, iż od przyszłego miesiąca będę pracował w Wielkiej Brytanii, szybko muszę sprzedać swoje auto. To BMW 318 rocznik 2004. Cena okazyjna: 7,5 tysiąca euro".

Tej i podobnej treści ogłoszenia od pewnego czasu krążą w internecie. Nabiera się na nie sporo osób. Nawet tacy, których o brak rozsądku nigdy byśmy nie podejrzewali.

Reklama

Kilka dni temu z wypiekami na twarzy wpadł do naszego pokoju kolega z informacją, że jedzie kupić supersamochód. - Zgadnijcie, za ile? - zapytał. - Za 7,5 tysiąca euro. Prawie nowa beemka, rocznik 2004.

- To znakomita okazja. Właściciel wyjeżdża do Anglii do pracy - nie krył radości.

No tak. Już wiedzieliśmy, co się święci. - Ta oferta to klasyczne oszustwo - ostrzegliśmy kolegę. Długo nie chciał uwierzyć...

Jak działa ten mechanizm? O tym przeczytasz na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: rocznik | firmy | tanio | auto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL