Sąsiad Polski zamierza wprowadzić opłaty za drogi

Ukraińskie władze mają zamiar wprowadzić opłaty za poruszanie się po niektórych drogach. W ten sposób władze chcą rozwiązać problem braku pieniędzy na remonty.

Przejazd dla samochodów osobowych ma kosztować 30 kopiejek, czyli 12 groszy za kilometr, a dla ciężarówek ma być 3 razy droższy.

Reklama

Wśród płatnych tras ma być ta prowadząca od przejścia granicznego w Krakowcu przez Lwów do Równego oraz droga z Kijowa przez Odessę na Krym. Na razie jest to tylko projekt i nie wiadomo, kiedy zostanie wprowadzony dla wszystkich aut. Nie wykluczone jednak, że jeszcze do końca tego roku za przejazd po ukraińskich drogach będą musieli zapłacić kierowcy samochodów ciężarowych. Władze rozważają też zwiększenie akcyzy na paliwo.

Po ostatniej zimie ukraińskie drogi są w tragicznym stanie. 97% z nich potrzebuje kapitalnego remontu. Na niektórych z nich są same dziury, które drogowcy łatają byle jak. Narzekają także na niedofinansowanie, przy czym eksperci zwracają uwagę, że pieniądze na remonty dróg są po prostu rozkradane. W najlepszym stanie są trasy z Kijowa do Lwowa i ze stolicy do granicy z Polską przez Kowel i Sarny.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje