Ropa bije kolejne rekordy

Prawie 42 dolary trzeba zapłacić za baryłkę ropy. Ceny paliwa są najwyższe od 20 lat. Najwcześniej i najbardziej odczuwają to kierowcy i to na całym świecie. W USA cena galonu paliwa po raz pierwszy w historii przekroczyła dwa dolary.

W związku z sytuacją na rynku, polskie Ministerstwo Finansów ogłosiło obniżkę akcyzy na benzynę - o całe 5 groszy! Orlen posunął się jeszcze "dalej" i obniżył ceny benzyny aż o 3 grosze. Trzeba więc mieć bardzo dobry wzrok, by płacąc ponad 4 złote za litr benzyny, zauważyć tak "drastyczny" spadek cen.

Reklama

Reporterka radia RMF sprawdziła: na jednej ze stacji w Warszawie litr benzyny 95-oktanowej - po tych wszystkich wielkich obniżkach - kosztował 3,98 zł, czyli o cały grosz mniej niż w ubiegłym tygodniu.

Orlen tłumaczy ten fenomen tym, że wraz ze spadkiem akcyzy wzrosły ceny ropy na rynkach światowych. Ropa rzeczywiście drożeje, ale płocki koncern wypuścił na rynek część rezerw paliwowych, wyprodukowanych z tańszej ropy - ceny mogłyby być więc niższe.

Orlen tłumaczył się jednak już w zeszłym tygodniu, że wielka akcja pod hasłem: "Uwalniamy rezerwy, by stabilizować ceny" była blefem. W rzeczywistości remontowano instalacje do produkcji paliw i konieczne było opróżnienie zbiorników.

Na dalsze obniżki cen na razie nie można liczyć, chyba że spadną ceny ropy na światowych giełdach. Być może coś zaradzi OPEC. W związku z sytuacją na rynku Organizacja Państw Eksporterów Ropy Naftowej planuje na najbliższy weekend nadzwyczajne posiedzenie w Amsterdamie.

Zobacz ostatnie wydanie naszego biuletynu.

Dowiedz się więcej na temat: Orlen | paliwa | rekordy | ropa naftowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje