Rok wielkich zmian

W naszym serwisie wiele piszemy o zmianach jakie nastąpić mogą na rynku motoryzacyjnym po wejściu Polski w struktury Unii Europejskiej. Generalnie panuje opinia, która sprowadza się do dwóch słów: "będzie drożej". We wczorajszym materiale przedstawiliśmy nieco inny punkt widzenia na ten temat Chryslera/Jeepa.

Dziś kolej na Subaru. Oto co powiedział nam na temat minionego i bieżącego roku szef Subaru Import Polska Witold Rogalski.

Reklama

Rok 2003 był w Polsce nacechowany zaostrzającą się konkurencją pomiędzy wiodącymi na rynku markami.

Pomimo bardzo niskich - w porównaniu z Unią - cen netto mieliśmy do czynienia z wieloma akcjami promocyjnymi dodatkowo obniżającymi faktyczne ceny zakupu samochodów. W bardzo wielu przypadkach można wręcz mówić o dumpingu cenowym.
Przyrost sprzedaży
Subaru jako marka w dalszym ciągu obciążona najwyższymi cłami nie udzielała się w takich akcjach. Jedynym wyróżnikiem od tej zasady było wprowadzenie ograniczonej ilości egzemplarzy nowego modelu Legacy w cenie unijnej. Szczególnie w tej sytuacji jako sukces możemy sobie poczytać przyrost sprzedaży o 20%.

Ten pozytywny trend wskazuje na rosnącą akceptację naszej marki przez zamożnych klientów, poszukujących samochodu o indywidualnym charakterze, zapewniającego najwyższy stopień bezpieczeństwa aktywnego. Mieliśmy niewątpliwą przyjemność i zaszczyt zaliczenia do grona użytkowników Subaru wielu bardzo znanych w Polsce osób, wśród których reprezentatywnie można wymienić panów Bogusława Lindę, Krzysztofa Majchrzaka czy Radosława Pazurę.

Niechlubny lider
Uwzględniając tragiczną wręcz sytuację w zakresie bezpieczeństwa na naszych drogach za największy sukces poczytuję sobie jednak fakt, że żaden z naszych klientów nie utracił życia prowadząc samochód Subaru. Sukces ten pozostawia niestety wyraźną nutę goryczy, albowiem statystyka wypadków w Polsce dalej stawia nasz kraj na pozycji niechlubnego lidera w Europie. Działania prowadzone przez Subaru zakresie popularyzacji bezpieczeństwa przy pomocy znanej firmy Szkoła Jazdy Subaru mają niestety, ze względu na skalę naszego przedsiębiorstwa, w dalszym ciągu ograniczony zasięg.
Bez barier
Rok 2004 będzie rokiem wielkich zmian w Polsce. Unijna harmonizacja cen z jednej, oraz obniżka ceł dla producentów pozaunijnych z drugiej strony doprowadzi do poważnych przetasowań na rynku motoryzacyjnym. Należy oczekiwać poważnych podwyżek cen, których zakres w poszczególnych przypadkach może dochodzić nawet do poziomu 20%. Należy więc spodziewać się zmniejszenia udziału w rynku producentów unijnych, którzy będą skonfrontowani ze zdecydowanie poważniejszą konkurencją firm, które do tej pory były utrzymywane za sztucznymi, najwyższymi w Europie barierami celnymi. Subaru zalicza się do grona tych, którzy skorzystają z liberalizacji rynku. Nie liczymy wprawdzie na dramatyczny przyrost sprzedaży - nasza marka pozostanie produktem ekskluzywnym - lecz niewątpliwie spadek cen, który w przypadku niektórych modeli dochodzi nawet do 20% sprawi, że widok samochodu Subaru stanie się częstszy na naszych drogach.
Klub Subaru
Zwiększona sprzedaż powinna też pozwolić nam, na co mam nadzieję, na jeszcze intensywniejszą niż dotychczas działalność zmierzającą do podwyższanie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Klub Subaru, którego działalność rozpocznie się w maju, będzie jako jeden z głównych kierunków działania miał właśnie powyższą tematykę.

Uważam, że naszym moralnym zobowiązaniem jako importera sprzedającego nadzwyczaj bezpieczne, ale i dynamiczne samochody jest popularyzacja wysokiej kultury i bezpiecznego zachowania na drogach. Nie mogę i nie chcę akceptować sytuacji, w której niepotrzebna i bezsensowna śmierć tysięcy ludzi stała się tragiczną codziennością godną odnotowania tylko w statystykach.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje