Rabat na A4

Na rabaty w wysokości niespełna 5 i 10 proc. mogą liczyć kierowcy, często korzystający z płatnego odcinka autostrady A-4 między Katowicami a Krakowem.

Spółka zarządzająca drogą rozpoczęła właśnie sprzedaż biletów rabatowych w internecie.

Reklama

Wcześniej bilety można było kupić jedynie w tradycyjnych punktach sprzedaży. Korzystały z tego głównie firmy, zwykli kierowcy często nie wiedzieli o takiej możliwości. Teraz spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) chce rozpropagować bilety rabatowe również wśród prywatnych użytkowników.

Zgodnie z normalną stawką, kierowca samochodu osobowego czy motocykla musi zapłacić 6,50 zł przy wjeździe i zjeździe z autostrady. Aby mieć pięcioprocentową zniżkę, musi kupić bloczek 50 biletów rabatowych. Przy zakupie co najmniej czterech takich bloczków rabat rośnie do prawie 10 proc. Bilety kupione w tym roku można realizować do końca 2010 roku. Bloczki można kupić na stronie autostrady.

Według danych z ubiegłego roku, autostradą A-4 między Katowicami a Krakowem jeździ średnio ok. 26,3 tys. samochodów na dobę, wobec 25,5 tys. rok wcześniej. Mimo spowodowanych remontami utrudnień, ruch na płatnym odcinku drogi stale rośnie, choć ostatnio wolniej niż w poprzednich latach - o ok. 3 proc.

Roczne przychody z eksploatacji drogi to ok. 130 mln zł. Zyski w całości są inwestowane i przeznaczane na obsługę kredytu finansującego inwestycję. Do końca tego roku cały ok. 60- kilometrowy odcinek drogi ma mieć nową nawierzchnię. Wyremontowana będzie też większość mostów i wiaduktów. Remonty powodują zwężenia i inne utrudnienia w ruchu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: bilety | kierowcy | autostrady

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje