Paliwo jak woda. Handlować będzie mógł każdy?

Ministerstwo Gospodarki chce znieść koncesję na obrót paliwami.

Branża ostrzega, że powiększy to szarą strefę nawet o kilkanaście procent, a już skarb państwa na oszustwach na podatku VAT może stracić nawet miliard złotych rocznie - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Reklama

Gazeta wyjaśnia, że propozycja resortu gospodarki zakłada, że podmioty chcące działać w tej branży muszą tylko uzyskać wpis do rejestru prowadzonego przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, co jest zwykłą formalnością. W efekcie biznes paliwowy będzie mógł prowadzić każdy, bez żadnych ograniczeń i weryfikacji.

"To jest szerokie otwarcie drzwi dla szarej strefy. Taka sytuacja skończy się tym, że przychody uczciwie działających podmiotów, które i tak są już coraz mniejsze przez nieszczelność systemu, będą jeszcze niższe. Nie mam pojęcia czemu takie zmiany mają służyć" - mówi "Pulsowi Biznesu" szef BP Polska Bogdan Kucharski. Jego zdaniem można przypuszczać, że szara strefa zwiększy się o kilka, a nawet kilkanaście procent.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje