Kryzys trwa

Kryzys polskiego rynku motoryzacyjnego trwa. Wrzesień nie tylko potwierdził, że tendencja spadkowa sprzedaży wciąż się utrzymuje, ale także, że wielkość spadku w szybki sposób narasta. Żaden z czynników oddziałujących na rynek nie uległ poprawie i wszystko wskazuje na to, że w ciągu najbliższych miesięcy możemy się spodziewać pogorszenia niektórych z nich (np. wzrost stawek ubezpieczenia AC, dalszy wzrost cen paliw).

Od początku roku sprzedano 388 974 samochody, a więc o prawie 90 tysięcy mniej (-19%) niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Sprzedaż 31 951 samochodów we wrześniu 2000 r. była niższa o ponad 36% w porównaniu z wynikami września 1999, kiedy to liczba nowo zarejestrowanych aut wyniosła trochę ponad 50 000 sztuk. Po raz pierwszy od wielu lat wyniki września były gorsze (- 12,5%) od rezultatów zanotowanych w sierpniu. Tak niski poziom sprzedaży potwierdza, że kryzys, z jakim mamy w chwili obecnej do czynienia, zdecydowanie się pogłębia.

Reklama

Z miesiąca na miesiąc topnieje nadwyżka dochodów budżetowych wygenerowana poprzez podwyżkę podatku akcyzowego. Szacowane straty z tytułu podatku VAT są coraz większe i do końca września wyniosły prawie 280 mln zł. Wzrost dochodów budżetowych na koniec września w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wyniósł około 113 mln zł, jednak przy tak gwałtownym tempie spadku (około 34 mln we wrześniu), do końca roku osiągnie zero lub wręcz osiągnięte zostanie ujemne saldo dochodów.

Polska na tle Europy

Pomimo pogłębiającego się spadku sprzedaży, polski rynek utrzymuje ósmą pozycję na liście rankingowej krajów europejskich. Niestety, nie uległa również zmianie druga pozycja Polski wśród krajów notujących największy spadek. Przy tak szybko pogłębiającym się kryzysie w ciągu następnych miesięcy Polska ma szansę wyprzedzić Danię i zdobyć prowadzenie w tym negatywnym rankingu.

Pierwsze miejsce niezmiennie należy do rynku niemieckiego, gdzie do końca września zarejestrowano ponad 2,6 miliona samochodów. Sprzedaż samochodów w Niemczech jest wciąż niższa niż w roku 1999, można jednak zaobserwować pewną stabilizację rynku (spadek utrzymuje się na poziomie 11,3%). Rynek włoski podtrzymał drugą pozycję pod względem wielkości sprzedaży samochodów w Europie. Do końca września wyniosła ona ponad 1,9 miliona samochodów i była wyższa w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego o 2,8%. Wielka Brytania powróciła na swoje dotychczasowe trzecie miejsce listy rankingowej. Pomimo utrzymującego się spadku na poziomie 1,2%, sprzedaż samochodów na rynku brytyjskim osiągnęła poziom około 1,8 miliona sztuk. Niestety, rynek francuski krótko cieszył się drugą pozycją listy rankingowej. Zanotowany wzrost był niższy o 0,7% w porównaniu z wynikiem zanotowanym w sierpniu. Całkowita sprzedaż wyniosła około 1,6 miliona samochodów. Piąta pozycja listy nie zmieniła się i wciąż należy do Hiszpanii. We wrześniu, wielkość sprzedaży w tym kraju przekroczyła milion samochodów. Całkowita sprzedaż samochodów w Europie Zachodniej od początku roku wyniosła 11 644 934 i była mniejsza w porównaniu z tym samym okresem roku 1999 o około 1,5%.

Produkcja lokalna i import

Ostatni miesiąc przyniósł niewielkie zmiany w udziale w całkowitej sprzedaży samochodów pochodzących z krajowych fabryk. Na koniec września udział ten wyniósł 62,5%, czyli w porównaniu z grudniem roku 1999 był o prawie 12% niższy. W roku 2000 całkowita sprzedaż samochodów pochodzących z krajowych zakładów produkcyjnych wyniosła 243 102 sztuki i była o ponad 111 tysięcy niższa w porównaniu z rokiem 1999. Od początku roku spadek sprzedaży tego segmentu rynku wyniósł ponad 31%. Utrzymująca się aktualnie tendencja w sposób negatywny wpływa na kondycję polskich producentów, którzy być może, w niedługim czasie zostaną zmuszeni do zastopowania produkcji i zwolnienia części pracowników.

W przeciwieństwie do produkcji lokalnej, sprzedaż samochodów pochodzących z importu wciąż zachowuje pozytywny trend rozwojowy. Tempo wzrostu zdecydowanie jednak spadło. Do końca września sprzedano 145 872 samochody, czyli o 21 666 sztuk (17,4%) więcej niż w roku 1999.

Udział w sprzedaży samochodów pochodzących z Unii Europejskiej wyniósł prawie 32%, podczas gdy udział samochodów importowanych spoza Unii utrzymał się na poziomie 5%

Jak widać z aktualnych zachowań polskiego rynku, umowy z Unią Europejską podpisane na początku lat dziewięćdziesiątych mają olbrzymi wpływ na kształtowanie się rynku. Tegoroczny spadek stawek celnych oraz zmniejszenie się ceł, z jakim mamy i będziemy mieli do czynienia w przyszłym roku, wybitnie przyczynia się do zmian struktury polskiego rynku. Udział w sprzedaży pojazdów produkcji krajowej spada, na rzecz pojazdów importowanych.

Segmentacja rynku i średnia cena sprzedaży

Segment samochodów najmniejszych oraz segment samochodów klasy niższej średniej - najpopularniejsze na polskim rynku najszybciej tracą swoją dotychczasową pozycję. Spadek sprzedaży w przypadku samochodów klasy Mini i Mini Plus wyniósł około 24,4%, natomiast klasy Niższej Średniej osiągnął poziom prawie 27%. Największy spadek sprzedaży zanotowały modele pochodzące z polskich zakładów. Całkowita sprzedaż samochodów najmniejszych do końca września 2000 roku wyniosła 118 583 sztuki, natomiast samochodów klasy niższej średniej - 118 742 sztuki. Jak widać, poziom sprzedaży obydwu segmentów jest zbliżony.

Segment samochodów małych, który na początku roku, dzięki takim producentom, jak Fiat, Peugeot, Toyota czy Volkswagen, notował wzrost sprzedaży, dziś również przeżywa ciężkie chwile. Poziom spadku (-2,5%) nie jest aż tak wysoki, jak poziom spadku całego rynku, jednak z miesiąca na miesiąc sytuacja się pogarsza.

Kondycja segmentu samochodów klasy wyższej średniej również nie wygląda najlepiej. Spadek sprzedaży przekroczył poziom 17%, był więc o prawie 1% wyższy od wyniku zanotowanego na koniec sierpnia. Całkowita sprzedaż samochodów klasyfikowanych w tym segmencie wyniosła 37 783 sztuki.

Podobnie jak samochody klasy wyższej średniej, również samochody klasy wyższej odczuły obecną sytuację rynkową. Sprzedaż spadła o prawie 12%, głównie za sprawą firmy Daewoo, przeżywającej swoje problemy związane z kryzysem w Korei. Całkowita sprzedaż zamknęła się liczbą 3 203 samochodów.

Segment samochodów luksusowych jest jednym z niewielu segmentów polskiego rynku, który pomimo kryzysu rozwija się. Zanotowany wzrost sprzedaży wyniósł ponad 8%. Segment ten jest jednak segmentem małym (529 sztuk samochodów sprzedanych), nie mającym bezpośredniego wpływu na obraz całego rynku. Ma on jednak wpływ na kształtowanie się średniej ważonej ceny sprzedaży, która w ostatnim czasie rosła.

Samochody sportowe nie cieszą się w Polsce dużą popularnością, stad też nie dziwi fakt, że sytuacja tego segmentu nie odbiega od stanu całego rynku. Całkowita sprzedaż samochodów w tym segmencie wyniosła 785 sztuk i była niższa w porównaniu z wynikami osiągniętymi w roku 1999 o ponad 23%.

Segment vanów, samochodów wielozadaniowych, zyskuje sobie w Polsce w ostatnich latach coraz więcej zwolenników. Wzrost sprzedaży samochodów klasyfikowanych w tym segmencie wyniósł 25%, co jak na obecne warunki jest wynikiem bardzo dobrym. W związku z coraz szerszą ofertą producentów segment ten wciąż będzie się rozwijał i jego udział w rynku na pewno w najbliższym czasie wzrośnie.

Zmienia się sytuacja segmentu samochodów terenowych. Segment ten, który podobnie jak segment samochodów małych notował do połowy roku wzrost sprzedaży, zaczął tracić. Spadek sprzedaży samochodów klasyfikowanych w tym segmencie, w porównaniu z rokiem 1999, wyniósł około 1%.

Koniec września przyniósł dalszy wzrost średniej ważonej ceny sprzedaży. Wyniosła on 42 863 zł i była wyższa w stosunku do sierpnia o prawie 3 000 zł. Świadczy to dobitnie o coraz większym wpływie segmentu samochodów najdroższych i spadającym znaczeniu segmentów dotychczas najpopularniejszych.

Ranking firm

Wrzesień nie przyniósł żadnych zmian na liście rankingowej poszczególnych marek. Fiat zajmuje nie kwestionowaną pierwszą pozycję z liczbą 108 606 sztuk samochodów sprzedanych. Aktualnie udział Fiata w polskim rynku wynosi 27,92% i jest on identyczny z udziałem osiągniętym przez tą markę w roku 1999. W stosunku do sierpnia udział Fiata nieznacznie zmalał.

Druga pozycja listy należy do firmy Daewoo. Przeżywa ona w bieżącym roku olbrzymie kłopoty, spowodowane ogólną sytuacją całego koncernu i dotychczasowym brakiem decyzji, dotyczących przejęcia firmy. Niepewność, jaka wytworzyła się wokół Daewoo, nie sprzyja sprzedaży. Niemniej jednak koncern ten walczy o utrzymanie pozycji. Liczne, bardzo atrakcyjne kampanie promocyjne pozwoliły na sprzedaż 89 594 sztuk samochodów - o 32% mniej niż w roku 1999. Udział Daewoo w rynku na koniec września wyniósł 23,03% i był o ponad 4% niższy niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

Sprzedający w Polsce ople koncern General Motors przeżywa podobne kłopoty jak konkurenci. Pomimo licznych kampanii promocyjnych, sprzedaż aut spod znaku GM spadła. Całkowita sprzedaż wyniosła 32 594 sztuki, zapewniając tym samym 8,3-procentowy udziału w rynku. W stosunku do roku 1999 udział ten spadł o 1%, natomiast w stosunku do sierpnia bieżącego roku pogorszył się o 0,2%.

Pozycja czwarta listy rankingowej została utrzymana przez Skodę. Jej sprzedaż, w wysokości 28 230 sztuk, pozwoliła na osiągnięcie 7,26% udziału w rynku. Niestety, podobnie jak w przypadku Fiata, Daewoo i Opla sprzedaż ta w porównaniu z rokiem 1999 była mniejsza o przeszło 11%. Dzięki temu, że straty Skody były niższe w stosunku do spadku całego rynku, udział tego producenta w rynku w stosunku do roku 1999 wzrósł o 0,6%.

Miejsce piąte przypadło w udziale liderowi wśród importerów - firmie Renault. Jej sprzedaż do końca września wyniosła 22 173 sztuki, co pozwoliło na uzyskanie 5,7% udziału w rynku, prawie o 1% więcej, niż w roku 1999. Odnotowany spadek sprzedaży od początku roku do końca września wyniósł około 6%.

W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Volkswagen, który zajął szóstą pozycję listy rankingowej zanotował prawie 20% wzrost sprzedaży. Osiągnięty wynik - 15 754 sztuk samochodów sprzedanych - pozwolił na zwiększenie udziału w rynku z 2,76% do ponad 4%.

Ford, niegdyś jeden z liderów naszego rynku, wciąż traci swoją pozycję. Jego sprzedaż, w wysokości 15 175 sztuk, dała tej tracącej popularność marce siódmą pozycję w rankingu. W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego sprzedaż Forda spadła o ponad 30%. Udział tej marki w rynku zmniejszył się z 4,62% do 3,9%.

Peugeot, jedna z marek cieszących się w tym roku dużą popularnością, zajął ósme miejsce. Sprzedaż Peugeota do końca września wyniosła 14 967 i była wyższa w stosunku do roku 1999 o prawie 25%. Przy tak dobrze rozwijającej się sprzedaży (25% wzrostu w stosunku do sierpnia 2000), pozycja firmy może się w przyszłym miesiącu poprawić, zapewniając tym samym siódme miejsce w rankingu.

Pozycja dziewiąta listy niezmiennie należy do Toyoty. Jej sprzedaż w wysokości 11 370 sztuk, większa w stosunku do ubiegłorocznych rezultatów o 6,32%, zapewniła firmie 2,92% udziału w rynku.

Pierwszą dziesiątkę listy rankingowej zamknęła firma Citroen, ze sprzedażą 9 337 samochodów i 2,4% udziałem w rynku. W stosunku do roku 1999 sprzedaż Citroena wzrosła o prawie 14%.

Ranking modeli

Pierwsza dziesiątka listy rankingowej modeli zmieniła się w niewielkim stopniu. Zmiany dotyczą tylko pozycji czwartej i piątej.

Pozycja pierwsza bez najmniejszych wątpliwości należy do Fiata Seicento. Pomimo prawie 19% spadku sprzedaży, seicento jest nie kwestionowanym liderem na naszym rynku. Od początku roku ponad 49 tysięcy sztuk tego modelu znalazło swoich nabywców.

Pozycja druga także pozostaje nie zmieniona. Należy do Daewoo Matiza, którego sprzedaż na koniec września była równa 38 071 sztuk. Spadek sprzedaży matiza (18,66%) niewiele różnił się od rezultatów zanotowanych przez Fiata Seicento. Jego sprzedaż w wysokości 23 494 sztuk spadła w stosunku do ubiegłego roku o prawie 34%.

Na pozycję czwartą listy ponownie wróciła Skoda Felicia. Jej sprzedaż w wysokości 17 612 sztuk spadła również o prawie 34%.

Fiat Punto, pierwszy model z listy, który zanotował wzrost sprzedaży, zajął piąte miejsce. Jego sprzedaż w wysokości 17 610 sztuk była wyższa w stosunku do wyników osiągniętych w zeszłym roku o prawie 63%. Pozostałe pozycje listy zajęły kolejno: Opel Astra Classic, z wynikiem 15 580 sztuk sprzedanych i zanotowanym spadkiem -30%, Fiat Uno, z wynikiem 15 122 sztuki sprzedane i wzrostem sprzedaży o 8,12%, Daewoo Tico, z wynikiem 13 410 sztuk sprzedanych i spadkiem sprzedaży - 40,9%, Fiat 126 z wynikiem 11 927 sztuk sprzedanych i spadkiem prawie 50%, oraz Peugeot 206 z wynikiem 9 004 sztuk sprzedanych i prawie 60% wzrostem sprzedaży.

Podsumowanie

Kryzys polskiego rynku motoryzacyjnego, który zapoczątkowany został poprzez nie do końca przeanalizowane decyzje Ministerstwa Finansów, podwyższające stawki podatku akcyzowego, trwa i wszystko wskazuje na to, że wciąż się będzie pogłębiał. Informacje nadchodzące z sieci dealerskiej wciąż są pesymistyczne. Najwięksi udziałowcy polskiego rynku wykazują dalszy spadek sprzedaży. Prawdopodobnie pesymistyczne prognozy sprawdzą się i spadek sprzedaży przekroczy poziom 20%.

Spadek sprzedaży oraz wciąż rosnące koszty finansowania działalności to przyczyny coraz większych strat ponoszonych także przez sieć dealerską. Wszyscy w maksymalnym stopniu starają się je zminimalizować, prowadząc liczne, coraz kosztowniejsze kampanie promocyjne, mające na celu pozbycie się balastu w postaci bardzo dużej liczby samochodów zalegających składy.

Obawy wywołuje również poselski projekt ustawy w sprawie wprowadzenia nowego "podatku", którego celem jest zdobycie dodatkowych pieniędzy na budowę autostrad, mostów i obwodnic miejskich. Wszyscy są zgodni co do tego, że stan polskich dróg jest opłakany, ale czy jest to właściwa chwila na uzyskiwanie dodatkowych środków, obciążając tym samym, coraz bardziej słabnący sektor przemysłu? Dotychczasowe dochody z tytułu podatku akcyzowego na paliwa, tylko w części zostały wykorzystane na remonty, modernizację i rozbudowę sieci dróg w Polsce.

Ostatnie decyzje podjęte przez PZU, a dotyczące podwyżek stawek ubezpieczenia Auto Casco, również nie pozostaną bez wpływu na rozwój naszego rynku. Tak znaczna podwyżka musi skutkować spadkiem zainteresowania i tak już drogimi kredytami, których zabezpieczeniem jest właśnie polisa AC. Pomimo zapewnień PZU, iż aktualne decyzje mają tylko na celu stworzenie znacznie lepszej oferty dla klientów, należy wziąć pod uwagę, iż banki będą żądały od swoich klientów jak najlepszego zabezpieczenia, a więc prawdopodobnie wykupienia kompletnej polisy, której wartość w wyniku podjętych decyzji wzrasta. Może okazać się, że decyzja ta, podobnie jak nieprzemyślane decyzje Ministerstwa Finansów, miast skutkować zwiększeniem dochodów PZU, skończy się ich spadkiem, a konsekwencje ponosić będzie klient.

Wojciech Drzewiecki

(SAMAR)

Dowiedz się więcej na temat: wzrost cen | ubezpieczenia | wielkość | PZU SA | peugeot | wrzesień | fiat | Daewoo | samochody | kryzys

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje