Ford Ka+ z polskimi cenami

W polskich salonach można już składać zamówienia na nowego Forda Ka+. Czy zaprojektowane z myślą o tzw. rynkach wschodzących auto spotka się z uznaniem polskich nabywców?

Przypominamy, że nowy model nie ma nic wspólnego z poprzednikiem bazującym na rozwiązaniach konstrukcyjnych Fiata 500. Pojazd to, opracowana od podstaw, samodzielna konstrukcja Forda.

Reklama

Ważące 1055 kg auto wpisuje się w standardy segmentu B. Ka + dostępny jest wyłącznie z pięciodrzwiowym nadwoziem. Karoseria mierzy 3929 mm długości, 1769 mm szerokości (bez lusterek) i 1524 mm wysokości. Rozstaw osi to 2489 mm. Pojemność bagażnika - 270 l.

Klienci mają do wyboru dwie wersje napędowe, dwa poziomy wyposażenia i osiem kolorów nadwozia. Cenniki otwiera odmiana Trend oferująca standardowo m.in.: 6 poduszek powietrznych, asystenta ruszania na wzniesieniu, elektrycznie sterowane przednie szyby i lusterka (podgrzewane) oraz centralny zamek. Za tak wyposażone auto z podstawowym silnikiem 1,2 l Ti-VCT o mocy 70 KM zapłacić trzeba 37 900 zł. Samochód przyspiesza do 100 km/h w 15,3 s i i osiąga prędkość maksymalną 159 km/h.

Dla bardziej wymagających przygotowano odmianę Trend Plus. Ta, oprócz bogatszego wyposażenia oferującego m.in. manualną klimatyzację i radio (kolorowy wyświetlacz 4,2 cala i zestaw głośnomówiący Bluetooth), może się też pochwalić silnikiem 1,2 l Ti-VCT generującym 85 KM. Dzięki niemu nowy Ford Ka + przyspiesza do 100 km/h w 13,3 s i osiąga prędkość maksymalną 169 km/h. Za tak skonfigurowany pojazd zapłacić trzeba od 41 900 zł. Lista dodatkowo płatnych opcji zawiera m.in.: tempomat (900 zł), automatyczną klimatyzację (1500 zł), tylne czujniki parkowania (1200 zł) czy podgrzewane siedziska przednich foteli (1070 zł).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje