Dalej nie kupujemy samochodów

Według analityka rynku motoryzacyjnego, Wojciecha Drzewieckiego, wskutek pogarszających się nastrojów konsumentów i problemów z budżetem na 2002 r. ludzie mniej kupują, a zatem nie rośnie także sprzedaż nowych samochodów. Jak poinformował Drzewiecki, przedstawiciel monitorującej rynek sprzedaży samochodów firmy Samar, sprzedaż nowych aut osobowych w Polsce spadła w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2001 roku o 32,36 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2000 roku.

Od stycznia do sierpnia 2001 roku sprzedano w Polsce 241.451 nowych samochodów osobowych wobec 356.946 aut w tym samym okresie 2000 roku. Zdaniem Drzewieckiego przedstawiciele przemysłu wciąż liczą na to, iż zostaną wprowadzone w życie przepisy stymulujące rozwój rynku.

Reklama

W komentarzu do wyników sprzedaży analityk dodał jednak, że jakiekolwiek ograniczenia, chociażby w postaci wprowadzenia proponowanego podatku importowego, którego celem miałoby być zwiększenie dochodów budżetowych, mogą przyczynić się do dalszego spadku sprzedaży. "Podatek ten, w aspekcie zmniejszających się stawek celnych na pojazdy wyprodukowane w krajach Unii Europejskiej, mógłby być postrzegany jako narzędzie mające na celu poprawę konkurencyjności polskich producentów, nie wpłynie on jednak na poprawę stanu polskiego budżetu" - uważa Drzewiecki.

Według niego przykładempotwierdzającym tę tezę może być podatek akcyzowy, którego podwyżka przyczyniła się do spadku sprzedaży i zmniejszenia dochodów budżetu państwa. Tymczasem na polskim rynku wciąż nie widać żadnych oznak świadczących o możliwej poprawie sytuacji rodzimych producentów aut. Od początku roku spadek sprzedaży samochodów wytwarzanych przez tę część producentów wyniósł ponad 51 proc., a ich udział w rynku zmniejszył się z 62,89 proc. do 45,55 proc. Tylko w sierpniu zanotowano sprzedaż mniejszą o ponad 61 proc. w porównaniu z sierpniem roku 2000. Całkowita sprzedaż samochodów produkcji polskiej wyniosła 109.979 sztuk (114.521 sztuk mniej niż w analogicznym okresie 2000 roku).

O wiele lepiej przedstawia się sytuacja importerów. W porównaniu z 2000 rokiem sprzedaż aut importowanych zmniejszyła się o niecały 1 proc. i, zdaniem Drzewieckiego, wszystko wskazuje

na to, że w następnych miesiącach ten wynik się jeszcze poprawi.

Udział samochodów importowanych w całości rynku wyniósł na koniec sierpnia 54,45 proc., podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego udział ten wynosił 37,11 proc. "Na poprawę pozycji importerów wpływa wiele czynników, w tym prowadzone akcje promocyjne oraz informacja o możliwych podwyżkach cen, związanych z wprowadzeniem podatku importowego. Od początku roku sprzedano 131.472 samochody importowane" - komentuje Drzewiecki. Straty poniesione przez polski rynek motoryzacyjny stawiają Polskę na pierwszym miejscu na liście rankingowej krajów, w których sprzedaż samochodów w stosunku do roku ubiegłego była niższa.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje