Chcecie hondę? To poczekajcie

Takie problemy, jakie ma Honda na pogrążonym w kryzysie rynku samochodowym, pewnie chciałby mieć każdy producent czy importer.

W 2005 r. japońska Honda sprzedała w Polsce 9762 nowe samochody osobowe, co przyniosło jej 10. pozycję w rankingu najlepiej sprzedających się aut. W tym roku firma chce także zbliżyć się do poziomu 10 tys. sztuk i utrzymać 4-procentowy udział w rynku. Nie jest to jednak łatwe.

Reklama

- Sytuacja Hondy jest w tym roku dość trudna. Paradoksalnie, nie chodzi tu o spadek sprzedaży, ale o popyt na nowe modele naszej marki. W całej Europie przerósł on oczekiwania firmy. W związku z tym nasza brytyjska fabryka nie jest w stanie dostarczyć nam tylu samochodów, ile moglibyśmy sprzedać - mówi Takayoshi Yamaguchi, prezes Honda Poland.

W kolejce po auto

Zapewnia, że firma zastosowała już środki zaradcze.

- Zwiększono produkcję tak, aby wykorzystać pełne moce produkcyjne fabryki i poprawić kłopotliwą sytuację przedstawicielstw firmy w całej Europie - twierdzi szef polskiego przedstawicielstwa Hondy.

Mimo tych zapewnień sytuacja nadal jest trudna. Potwierdzają to dilerzy.

- Na niektóre wersje civica trzeba czekać co najmniej trzy miesiące. Z kolei kiedy chcemy zamówić accorda z silnikiem Diesla lub w wersji kombi, czekamy nawet pół roku - twierdzi Jakub Wyszomirski, właściciel salonu Honda Wyszomirski z Siedlec.

Eksperci wyjaśniają tę sytuację.

- Polski rynek nie jest dla Hondy priorytetowy. Jeśli gdzieś trzeba dostarczyć auto, w pierwszej kolejności trafia na rynki o największej sprzedaży, np. do Niemiec - zaznacza Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

Nadal inwestują

Według zapewnień szefa Hondy, obecny kryzys sprzedaży na polskim rynku nie zagroził funkcjonowaniu sieci 47 autoryzowanych dilerów.

- Klienci, którzy planują zakup nowej Hondy, rzadko z niego rezygnują na rzecz używanego auta niewiadomego pochodzenia. Można powiedzieć, że naszą firmę kryzys dotknął w stosunkowo małym stopniu - przekonuje szef Honda Polska.

Dilerzy Hondy nie rezygnują z inwestycji.

- W ostatnich latach wielu naszych dilerów pobudowało nowe obiekty bądź dokonało znacznych inwestycji w dotychczasowych siedzibach. Będziemy dążyć do tego, aby sieć wysokiej klasy punktów sprzedaży w Polsce systematycznie się zagęszczała - deklaruje Takayoshi Yamaguchi.

Firma nie ma natomiast problemów z ofertą.

- Spodziewamy się kontynuacji dużej sprzedaży modelu civic, utrzymania wysokiego zainteresowania accordem oraz całkiem sporego - nową hondą legend. Na początku 2007 r. rozpoczniemy sprzedaż nowej hondy CR-V oraz wprowadzimy na polski rynek model civic hatchback w 3-drzwiowej wersji - wylicza prezes Yamaguchi.

Paweł Janas

Dowiedz się więcej na temat: firma | yamaguchi | chcę | Honda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje