Biopaliwa: Prezydent czeka na opinie ekspertów

Czy w sprzedawanej w Polsce benzynie znajdzie się 4,5% biokomponentów? Ustawa o biopaliwach czeka na podpis prezydenta. Aleksander Kwaśniewski konsultuje się z ekspertami z dziedziny mechaniki samochodowej. Oprócz wątpliwości technicznych, pojawia się coraz więcej wątpliwości konstytucyjnych.

Bardzo wielu prawników-konstytucjonalistów uważa, że ustawa o biopaliwach może być niezgodna z konstytucją. Chodzi o obowiązek ich kupowania, bez możliwości wyboru innego paliwa. Tak ustalił Sejm. Kilku znanych konstytucjonalistów, z którymi rozmawiała reporterka RMF - Piotr Winczorek, Stanisław Gebertner, Kazimierz Działocha - mają wątpliwości, czy jest to zgodne z zasadą wolności gospodarczej.

Reklama

O losie ustawy zadecyduje prezydent, który czeka na opinie ekspertów w tej sprawie. Aleksander Kwaśniewski przyznał, że nie sądził, iż w sprawie ustawy będzie musiał sięgać tak głęboko do wiedzy z chemii i fizyki. - Z fizyki byłem nawet niezły w szkole, z chemii było dużo gorzej - powiedział i dodał, że głos większości w tej mierze nie ma aż takiego znaczenia: - Silniki nie chodzą według woli większości, ale według zasad mechaniki, fizyki, chemii.

Pod koniec grudnia Sejm postanowił, że od 1 lipca 2003 roku wprowadzane do obrotu paliwa silnikowe będą musiały zawierać w ogólnej masie nie mniej niż 4,5% bioetanolu. Dużo emocji wywołał brak możliwości wyboru paliwa przez kierowców oraz zbyt wysoka zawartość bioskładników. Zdaniem części ekspertów i producentów samochodów takie paliwo będzie niszczyć silniki.

Na ustawie skorzystają (i zarobią) rolnicy uprawiający rzepak i niektórzy biznesmeni, np. kojarzony z SLD i PSL Aleksander Gudzowaty, który już pół roku temu zapowiadał, że zainwestuje 200 milionów dolarów w agrorafinerie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje