1 lipca tiry uciekną z autostrady. Będzie za drogo!

Po wprowadzeniu opłat za przejazd samochodów ciężarowych opolskim odcinkiem autostrady A4 obciążenie lokalnych dróg zwiększy się o około 30 procent - powiedział na antenie Radia Opole Tomasz Kostuś, wicemarszałek regionu.

Największy ruch pojawi się na drodze krajowej nr 94, która biegnie wzdłuż autostrady. I tu są niestety dwa wąskie gardła - Strzelce Opolskie i Opole. W Strzelcach Opolskich problem wynika z braku obwodnicy. W Opolu zaś obwodnica jest, ale zakorkowana, ponieważ w momencie budowy nie zakładano, że będzie przyjmować samochody zjeżdżające z autostrady.

Reklama

Aby zapobiec kompletnemu paraliżowi kilku miast w tym stolicy województwa, wczoraj odbyło się spotkanie władz regionu z samorządowcami i przedstawicielami policji.

- Celem spotkania było zniwelowanie negatywnych skutków natężonego ruchu - powiedział wicemarszałek Kostuś.

Wojewoda Opolski - Ryszard Wilczyński zadecydował o stałej kontroli sytuacji na drogach w Opolu, Brzegu, Strzelcach Opolskich i Krapkowicach. Okręgowy Inspektor Transportu Drogowego proponuje, aby prowadzić patrole, w wyniku których, będą karani ci przewoźnicy, którzy przewożą niezgodnie z przepisami ładunki.

System opłat za przejazd drogami płatnymi dla ciężarówek rusza już od 1 lipca. Natomiast kierowcy samochodów osobowych zaczną płacić za przejazd opolskim odcinkiem autostrady A4 od 1 stycznia 2012 roku.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje