Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Wszystko o parkowaniu. Co wolno, a czego - nie!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Znalezienie wolnego miejsca do parkowania bywa sporym problemem. Wyjaśniamy częste wątpliwości związane z zatrzymaniem i postojem.

Polacy zakazy parkowania traktują czysto informacyjnie...
Polacy zakazy parkowania traktują czysto informacyjnie... /INTERIA.PL

Straże miejskie z upodobaniem polują na kierowców zostawiających swoje pojazdy w miejscach, gdzie nie wolno tego robić. W takim przypadku osobie łamiącej przepisy grozi mandat w wysokości do 500 zł, a dodatkowo odholowanie auta, jeśli jego zaparkowanie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa lub utrudnia ruch. Koszt tej "usługi" wynosi ok. 350 zł, co w sumie daje niebagatelną sumę ponad 800 zł. Warto więc wiedzieć, gdzie można zostawić pojazd, aby uniknąć kary.

Generalna zasada mówi, że zatrzymanie i postój samochodu są możliwe tylko w miejscu i warunkach, w których pojazd jest widoczny z dostatecznej odległości dla innych kierowców i nie powoduje zagrożenia ruchu lub go nie utrudnia (tak jak np. parkowanie na wjeździe i wyjeździe z bramy, garażu lub parkingu czy pozostawienie auta w bezpośredniej bliskości skrzyżowania).

Dodatkowo, jeśli kierowca zatrzymuje pojazd na drodze, musi go ustawić jak najbliżej krawędzi jezdni oraz równolegle do niej. Poza terenem zabudowanym, jeśli tylko to możliwe, należy pozostawiać auto poza jezdnią.

Zmotoryzowany nie może zapomnieć, aby w razie parkowania zabezpieczyć pojazd przed uruchomieniem przez osobę niepowołaną (czyli nie można zostawić auta z kluczykami w stacyjce).

Nie wolno także pominąć sprawy znaków, które zabraniają parkowania. Pamiętać trzeba o pewnej pułapce. Znaki "zakaz postoju" i "zakaz zatrzymywania się" są odwoływane przez skrzyżowanie. Jednak nie każde połączenie dróg - np. przecięcie drogi publicznej i wewnętrznej - jest skrzyżowaniem. W tym przypadku zakaz będzie dalej obowiązywał, a pozostawienie auta za takim "skrzyżowaniem" grozi mandatem. Przedstawiamy sytuacje, w których kierowcy stosunkowo często mają wątpliwości związane z zaparkowaniem swojego samochodu.

Parkowanie za przejściem - Warunkowo

Parkowanie 10 m przed i za przejściem dla pieszych jest zabronione przepisami. Jednak na drodze dwujezdniowej (jednokierunkowej) dozwolone jest zatrzymanie pojazdu tuż za wyznaczonym przejściem dla pieszych ponieważ nie utrudnia to obserwacji przejścia nadjeżdżającym pojazdom.

Parkowanie na przystanku - nie wolno

Nie można parkować w odległości mniejszej niż 15 m od słupka oznaczającego przystanek. W przypadku przystanków z zatoką, parkowanie jest zabronione na całej długości zatoki.

Uwaga! Zdarza się, że żółty pas wskazujący, gdzie nie wolno zostawiać auta, jest krótszy niż 15 m!

Parkowanie pod prąd - warunkowo

Parkowanie przy lewej krawędzi jezdni (pod prąd) jest dopuszczone tylko w obszarze zabudowanym, na drodze jedno- lub dwukierunkowej o małym natężeniu ruchu. Brak dokładnej definicji małego natężenia ruchu powoduje, że w większości miast można parkować na sporej części ulic, nie łamiąc przy tym przepisów

Parkowanie przed wysepką - warunkowo

Nie można parkować w odległości mniejszej niż 15 m od punktów krańcowych wysepki, jeśli z jej prawej strony jezdnia ma tylko jeden pas. Ma to umożliwić swobodny wjazd na pas ruchu wzdłuż wysepki i wyjazd z niego. Jeżeli wysepka przylega do skrzyżowania, przepis zabraniający parkować 15 m od jej krańców dotyczy w praktyce tylko jednego krańca wysepki (najbardziej oddalonego od skrzyżowania dróg).

Parkowanie na klepisku - wolno

Więcej na ten temat

Parkowanie na trawie, a dokładnie niszczenie zieleni, jest zabronione. Jednak w miejscach, gdzie trawa została już rozjeżdżona (całkowicie zniknęła), można zostawić auto. Na trawniku można także bezkarnie stawać samochodem, jeśli zieleń została szczelnie przykryta śniegiem (kierowca nie musi wiedzieć, gdzie jest trawnik).

Parkowanie tyłem na chodniku - nie wolno

Można wjechać na chodnik samochodem (o masie całkowitej do 2,5 t), jeśli nie utrudnia to ruchu pieszym. Jednak trzeba pamiętać, że parkowanie tyłem na chodniku jest zabronione. Ma to zapobiegać jeżdżeniu po chodniku w celu zaparkowania przodem do drogi.

Uwaga! Parkując na chodniku trzeba pamiętać o ustawieniu auta przy krawędzi drogi (krawężniku), nawet jeśli chodnik jest wyjątkowo szeroki.

Parkowanie na połączeniu dróg - warunkowo

Na skrzyżowaniu oraz 10 m od niego, zatrzymanie i postój są zabronione. Jednak połączenie drogi publicznej z drogą wewnętrzną nie jest skrzyżowaniem i można parkować bezpośrednio przy nim.

Uwaga! Droga wewnętrzna nie zawsze jest oznaczona znakiem. Skrzyżowaniem nie jest także połączenie, przecięcie, lub rozwidlenie drogi twardej z drogą gruntową oraz stanowiącą dojazd do obiektu.

Parkowanie pod wiaduktem - nie wolno

Utwardzona powierzchnia pod wiaduktem mogłaby służyć jako parking. Trzeba jednak pamiętać, że przepisy zabraniają zatrzymywania się i parkowania na pasie między jezdniami oraz powierzchniach wyłączonych. Do takich właśnie miejsc zalicza się powierzchnia pod wiaduktem.

Parkowanie na dwóch miejscach - nie wolno

Więcej na ten temat

Jeśli określono, w jaki sposób należy parkować samochody, trzeba przestrzegać ustalonych reguł. Nie wolno ustawić pojazdu inaczej niż wskazują na to linie, np. prostopadle do nich. Częstym wykroczeniem jest także parkowanie na dwóch miejscach naraz.

Postój na wysepce - nie wolno

Przepisy jednoznacznie zabraniają wjeżdżania na powierzchnię wyłączoną, potocznie zwaną martwym polem. Tym bardziej nie można zostawiać na niej samochodu. Kierowcy zapominają o tym, traktując takie miejsce jako dodatkowy parking, nawet jeśli powierzchnia wyłączona jest wyznaczona na środku drogi.

Postój w strefie zamieszkania - warunkowo

W strefie zamieszkania postój jest możliwy tylko w miejscach do tego wyznaczonych, czyli na parkingach. Inny sposób parkowania jest zabroniony, nawet jeśli nie łamie się innych zakazów, np. na chodniku pozostawiona jest właściwa szerokość miejsca dla pieszych - 1,5 m.

Parkowanie przy linii ciągłej - warunkowo

Parkując przed linią ciągłą trzeba zachować odstęp od jej krańcowych punktów, aby nie zmuszać innych kierowców do najeżdżania na linię. Także zatrzymując się wzdłuż linii ciągłej trzeba pamiętać, że pozostawiony pojazd nie może zmuszać innych do najeżdżania na tę linię.

W praktyce można parkować wzdłuż linii ciągłej, jeśli szerokość pasa ruchu wynosi ok. 5 m, a zaparkowany pojazd jest stosunkowo wąski.

Parkowanie tyłem do budynku - wolno

Choć czasem można spotkać tabliczki zakazujące parkowania tyłem do budynku, w rzeczywistości nie ma przepisu, który zabraniałby takiego pozostawiania aut w przypadku miejsc parkingowych (poza parkowaniem na chodniku).

Trzeba jednak pamiętać, że postój taki może być uciążliwy. Spaliny - szczególnie w przypadku starszych silników Diesla - lecące w stronę okien nie są tym, o czym marzą mieszkańcy.

Źródło informacji: Motor

Więcej o:
O,
Nie

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (243)

Dodaj komentarz

~IRZIK -

Ja mam kartę parkingową i znak inwalidzki jak ktoś stanie na miejscu dla inwalidy bez znaczka, wystarczy jeden telefon i cwaniak jest biedniejszy o kilkaset złotych. Mandaty w Polsce są zaniskie by te bydło nauczyło się parkować jak należy.

~Tomek -

W Nadarzynie Straż Gminna powinna się nazywać - Straż Kościelna. Zamiast egzekwować przepisy o parkowaniu jednoznacznie ... robi wyjątki. Wyjątkiem są niedziele i inne zabobonne wędrówki ludu do bożnicy. Parkowanie podczas odprawianych mszy graniczy z totalnym bezprawiem. Samochody parkują na chodnikach, trawnikach, w zatoczkach autobusowych, na przejściach dla pieszych, w pobliży ronda itd... Nikt nic z tym nie robi... nie widzi. Pomimo iż ten proceder ma miejsce w sąsiedztwie siedziby Straży Gminnej w Nadarzynie. Nawet nie musieliby wychodzić ... wystarczy wyjrzeć przez okno. Ale nie - po co się narażać proboszczowi i wyznaniowej radzie Gminy. Straż Gminna idealnie sprawdza się tylko w wyłudzaniu opłat z fotoradarów. Ustawionych tylko w jednym konkretnym celu - łapaniu ludzi na przekroczeniu prędkości. Jeden z fotoradarów stoi w lesie - tłumaczenie jest takie, że ze względu na brak chodnika ograniczenie do 40 km/h jest konieczne aby piesi czuli się bezpiecznie. Ku... mieszkam tu przez 15 lat i nie widziałem ani żywej duszy na drodze. Jak już to lasem ktoś przemknie ...

~tyłem parkuję zawsze -

Na pewno nic nie ma w przepisach o parkowaniu tyłem do budynków? Ostatnio sąsiadka mi zrobiła wykład żebym nie stawał tyłem do bloku bo spaliny jej lecą w okno.. parking 6 metrów od budynku. samochód mam prawie nowy czyli z tą emisją spalin na pewno jest ok a krawężniki mamy takie że raz zjeżdżając po zaparkowaniu przodem urwałem mocowania zderzaka jak mi tył na ten krawężnik opadł. I co z tym? A co z kwestia bezpieczeństwa? Może mam Pania o 6.oo rano zawolac aby pomogła mi wyjechać z miejsca bo według przepisów jeśli nie widac drogi to trzeba pomoc osoby trzeciej sobie zapewnić włączając sie do ruchu.. Pozdrawiam

~RW -

"Parkowanie 10 m przed i za przejściem dla pieszych jest zabronione przepisami" Kto takie pierdoły wypisuje? Tylko przed przejściem dla pieszych (do 10m) jest zabronione, a na 2- kier o 2 pasach ruchu również za przejściem. Niech autor sobie zobaczy art 49 Prawo o ruchu drogowym

~z. -

drodzy Autorzy! apeluję o podawanie podstaw prawnych, gdy omawiacie prawo! dla Was nie problem, dla nas korzyść

~kolo -

link A tutaj jest podstawa prawna - ZAKAZ PARKOWANIA TYŁEM DO BUDYNKU !!!! Paragraf 36 ust 2 !!!

Załączniki:

~Sebastian -

Błąd dotyczący zatrzymywania za przejściem dla pieszych. Kodeks ruchu drogowego mówi jak poniżej. Dalej już nie czytam. Zabrania się zatrzymywania: 2) na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem; na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem;

~Jaa -

Dzisiaj parkując przy Urzędzie Skarbowym straż miejska chciała mi dać 500zł mandatu. Dodaję, że jest to parking publiczny bez konieczności posiadania karty parkingowej. Szukam na to jakiegoś przepisu ale nic nie mogę znaleźć. Miała takie prawo?

~janusz -

U nas najwiecej parkuje straz mieska godzinmi stoja na wysepce na srodku jezdni i ucza sie jak jezdzic po rondzie przygladajac sie innym prawdziwym kierowca, siedza w swym samochdzie dwa takie łyse dumne, ze az blask nad autem sie unosi, posiedza tak sobie dwie godzinki, kogos z urzedy podwiza do sklepu i znowu wjeżdżają na swoje miejsce na wysepce i znowu tak ze dwie godzinki postoja przynajmniej im sie nie pomyli praca gdyz nastepnego dnia znowu ten sam harmonogram pracy i nastepnego znowu ...i tu jest prawdziwe powiedzenie ze polak to potrafi

~gośc -

chcę się spytać czy można parkować pod oknem w bloku i jaka odległość powinna być zachowana