Kiepskiej jakości drogi, koszmarne oznakowanie i bezsensownie ustawiane ograniczenia sprawiają, że aby pokonać taką trasę zgodnie z przepisami, trzeba by zaplanować po drodze przynajmniej jeden nocleg.
Dlatego właśnie kierowcy nagminnie łamią ograniczenia prędkości, liczby wymalowane na znakach traktują wyłącznie informacyjnie, a drogówka to wróg, który czyha na ciężko zarobione pieniądze, a nie służba powołana po to, by troszczyć się o bezpieczeństwo.
Oczywiście jest to zachowanie karygodne, ale można je w pewnym stopniu zrozumieć. Bo niby jak inaczej "zmieścić" się w ośmiogodzinnym dniu pracy, skoro pracodawca wymaga pokonania w tym czasie 600 km?
Podchody na drodze
Przedstawiciele handlowi i wszyscy ci, którzy spędzają za kółkiem długie godziny, każdego dnia bawią się więc w "podchody" z drogówką. Ci pierwsi uzbrojeni są w CB radia, drudzy w nieoznakowane radiowozy i laserowe mierniki prędkości. Wielu kierowców przed wybraniem się w dalszą trasę odkłada nawet specjalny budżet, który - jeśli zajdzie taka potrzeba - przeznaczają na "upominki" dla funkcjonariuszy lub spłatę otrzymanych mandatów.
Amerykańska propozycja
Okazuje się jednak, że podobne problemy dotyczą nie tylko Polski, a wyjście z tej korupcjogennej sytuacji znalazł pewien Amerykanin. Eugene DiSimone - kandydat na gubernatora stanu Nevada - wpadł na banalnie prosty pomysł, który - przynajmniej wg nas - ma duże szanse, by przyjąć się w Polsce.
DiSimone proponuje, by wprowadzić w Nevadzie opłatę, której uiszczenie pozwalałoby kierowcom podnosić limit prędkości na niektórych dogach. Projekt jest genialny w swej prostocie - za 25 dolarów - kierowcy mogliby wykupić specjalną winietę, która na wyznaczonych drogach zezwalałaby na poruszanie się z prędkością do 90 mph (około 145 km/h). "Licencja" taka wydawana byłaby na czas 24 godzin, a samochód przechodziłby najpierw stosowny przegląd (pamiętajmy, że dla większości aut w Stanach dłuższa jazda z taką prędkością jest zabójcza dla skrzyni biegów). Warto przy tym zauważyć, że Nevada to stan, który już dawno uznał, że ograniczenie prędkości to ograniczenie swobód obywatelskich i w 1995 roku znacząco podniósł autostradowe limity prędkości. Na autostradach międzystanowych na obszarach pozamiejskich wynoszą one 75 mph (120 km/h), na obszarach miejskich 65 mph (105 km/h), zaś na innych drogach na obszarach pozamiejskich - 70 mph (112 km/h).
Amerykańska droga międzystanowa /AFP
A może tak w Polsce?
Oczywiście stawka 25 dolarów wydaje się nieco wygórowana (wiewiórki donoszą, że policjanci drogówki zadowalają się przeważnie banknotem 50-złotowym), ale winiety pozwalające na łamanie ograniczeń prędkości wydają się mieć w Polsce przyszłość.
Przypomnijmy, że mimo dziesiątek lat starań, autostrad, za przejazd którymi można by "kasować" kierowców, jest w Polsce jak na lekarstwo. Ogłoszony niedawno pomysł pobierania opłat za przejazdy obwodnicami spotkał się z ostrą reakcją społeczeństwa.Na nasz gust, wyborcy inaczej podeszliby jednak do kwestii winiet, których zakup byłby przecież dobrowolny. Dzięki takiemu dokumentowi - płacąc dajmy na to 50 zł/dobę - kierowca nie musiałby się martwić, że jadąc setką po dwupasmowej, oddzielonej barierkami obwodnicy naraża się na ostrzał laserowymi miernikami prędkości tylko dlatego, że jakiś urzędnik postawił w tym miejscu "siedemdziesiątkę". Zmniejszyłoby się również zjawisko korupcji wśród policjantów.
Można też zaryzykować twierdzenie, że wprowadzenie winiet podnoszących ograniczenia prędkości w prosty sposób przełożyłoby się również na wzrost bezpieczeństwa. Z licznych analiz wynika bowiem, że na nowych, szerokich drogach, gdzie kierowcy i tak nagminnie łamią przepisy, dochodzi do mniejszej liczby wypadków. Gdyby obowiązywały na nich podnoszące prędkość winiety, zamiast pilnować lusterek (czy nie czai się w nich nieoznakowana vectra) i skupić wzrok na szukaniu ukrytych pod siatkami maskującymi fotoradarów, kierowcy mogliby w końcu poświęcać więcej uwagi na to, co dzieje się na drodze...Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów oraz już niebawem... samochód na weekend z pełnym bakiem! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.








~RAFAŁ
TAK JAK W TYTULE, NAGLE ZA PIENIĄZKI DA SIĘ JEDNAK JEŹDZIĆ SZYBCIEJ BEZ OBAWY NA DROGÓWKĘ I FOTOR...
~uli
Nie rozumiem tego fragmentu jakoby duza predkosc (140km/h) miala szkodzic automatycznej skrzyni b...
~Łysy
nie potrafi na takie pytanie odpowiedzieć
~o co chodzi
jezdzilem po Stanach jako zawodowy kierowca ponad 10 lat.Nie ma co porownywac drog, rozwiazan i t...
~Łysy
Urzędasy muszą mieć za co jeść mieć dobre zarobki, rodzina tez musi skorzystać. Oprócz tego ładn...
~Gux
Najpierw trzeba zrewidować 90% znaków z ograniczeniami prędkości, głównie na dwójezdniówkach.
~ASini
No kogoś chyba wyobraźnia poniosła... Pan redaktor chyba trabantem do tego Sopotu jechał.Z Katowi...
~marko
10 godzin dojechać, ale zauważ, że autor napisał wyraźnie "zgodnie z przepisami", a to już jest ...
~passat
3 lata temu jechalem na A4 Wroclaw- Opole,lewym pasem jechal dlugi sznur samochodow 150km/godz.pr...
~Dudek
na wrotkach, było troszkę z górki, ograniczenie do 30 km/h, a mnie wybiło 42. Co się to robi to ...
~Cyklista
Znacie takie pojęcie? Słabo? Oczywiście, skoro w Polsce jest ok. 200 km autostrad! Pojęcie autost...
~Expert
w Polsce to inaczej droga dojazdowa do pól w cywilizowanych krajach, 2) autostrada to inaczej dr...
~H.J.
kiedys 10 lat temu przejechalem ten odcinek w noc wigilijna w 15 godz...okolo 1200 mil (1 mila 1....
~jad
jest niedoinformowany w kwestii amerykanskich skrzyn biegu, jakosci drog miedzystanowych (szczego...
~jagra5
Znowu coś nowego dowiedziałem się o autach w Stanach. Zapewniam Autora tego tekstu że skrzynie t...
~realista500
Jeśli na jakiejś drodze jest ograniczenie prędkości, to zwykle jest ku temu jakiś powód. NAjczęśc...
~Falkon
600 a może nawet tysiąc?! Chcesz przykłady : wisłostrada - 50 km/h (bo tunel)- 3 pasy ruchu w je...
~Jan
wypadków na autostradach niż w polsce - oczywiście średnio biorąc pod uwage procent ile ich jest...
~TUSK
JAK WYŁUDZANIE CIĘZKO ZAROBIONYCH ''ZASIŁKÓW NA PRZEŻYCIE''
OD OBYWATELI NASZEGO PIĘKNEGO KRAJU
...
~ss
Mój znajomy w ciągu doby przejechał ze Szczecina do Krakowa i z powrotem.(dobry merc)
~kabanos
autostradą, również przez Niemcy i bez problemu robisz trasę w 15 godzin.
~Dojker
mój komentarz i tak nie bedzie udostępniony publiczności ale to norma na interii bo się boja praw...
~malutki
i to bez spalenia choćby litra benzyny, auto cały czas w garażu!
Taka karuzela za frajer ...
~myślący człowiek
cy mieli czym zapchac dziure budzetowa ktora nam sami zrobili ? Po prostu nalezy podejsc do spraw...
~pav
~lok
czekania na wjazd do pociagu. Jedyny minus to spalanie 9,4 ma 100 czyli prawie pultora litra wie...
~Apollo
mamy już przykład jak kasę się robi na foto radarach w tydzień wszyscy by obniżyli prędkość dozwo...
~szary52
...a już sądziłem że wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy... a to tylko nowa kombinacja jak le...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »