Złodzieje z Niemiec, Litwy i Izraela. A z Polski... policja!

Policjanci z Wolsztyna (Wielkopolskie) rozbili międzynarodową szajkę złodziei samochodów i odzyskali pojazdy o wartości przekraczającej 100 tys. euro. Zatrzymani zostali Litwin, Niemiec i Izraelczyk.

Mężczyzn udało się złapać po informacji, że od granicy polsko-niemieckiej w kierunku Poznania, jedzie skradzione w Niemczech auto. Zatrzymani trafią do aresztu w Niemczech na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez sąd w Cottbus.

Reklama

Jak poinformowała w piątek PAP Hanna Wachowiak z biura prasowego wielkopolskiej policji, funkcjonariusze z Wolsztyna otrzymali informację o jadącym w kierunku Poznania renault, skradzionym wcześniej w Niemczech. W okolicy miasta policjanci wystawili posterunki obserwacyjno-blokadowe.

"Wkrótce auto zauważone zostało przez policjantów drogówki. Uwagę mundurowych zwróciły również Mercedes Sprinter i Iveco Daily jadące bezpośrednio przed skradzionym renaultem, także na niemieckich numerach rejestracyjnych. Policjanci ruszyli za obserwowanymi pojazdami, powiadamiając o tym dyżurnego i pozostałe patrole" - powiedziała Wachowiak.

Zmierzająca w kierunku Poznania kolumna samochodów została zatrzymana tuż przed wjazdem do Wolsztyna. Po doprowadzeniu kierowców na posterunek policji okazało się, że mężczyźni tworzyli międzynarodowy zespół - kierowca renaulta był Litwinem, zaś pozostałymi samochodami kierowali obywatele Niemiec i Izraela. Wszystkie trzy auta zostały skradzione.

Wachowiak powiedziała, że mężczyźni w wieku od 22 do 35 lat podejrzewani są także o popełnienie innych przestępstw na terenie Niemiec i poniosą karę zgodnie z tamtejszym prawem karnym.

Dowiedz się więcej na temat: mięta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje