Wyślij do nas... dziurę!

Uwaga kierowcy, zwłaszcza ci, którzy chcą jechać drogą nr 7 między Skarżyskiem a Radomiem. W miejscowości Szydłowiec za drugimi światłami, jadąc od strony Krakowa, na drodze są olbrzymie dziury. Miejsce jest fatalnie oznakowane. Niestety dziur w naszych drogach nie brakuje, ogłaszamy więc małą zabawę - stworzymy wspólnie "galerię polskich dziur" - szczegóły na końcu tekstu...

Po srogich mrozach przyszła odwilż i odsłoniła dziury w polskich drogach. Ich ofiarami pada wielu kierowców, bo drogowcy nie nadążają z łataniem ubytków. Przeszkadza pogoda i brak pieniędzy. Tylko właściciele warsztatów zacierają ręce.

Reklama

Jak szybko stracić koło?

Oto najnowszy przykład w relacji słuchacza RMF FM, który rano w Szydłowcu stracił koło. Jest dziura, która ma metr kwadratowy i jest ona głęboka na 15 centymetrów. W tym miejscu wszystkie auta jadą dalej, stają za światłami po czym wymieniają koła.

Wyjątkowo zły stan drogi w tym miejscu i to, że doszło tam do kolizji z tego powodu potwierdza policja. To nie złe warunki pogodowe. Po prostu rejon dróg zawinił w tym przypadku, jeżeli niezabezpieczone były takie wyrwy w asfalcie - mówi oficer dyżurny z Szydłowca.

Urwane koło to koszt nawet kilunastu tysięcy zł!

Najczęściej przez dziury w drogach niszczy się zawieszenie, a to czasem koszt nawet kilkunastu tysięcy złotych. Przypomnijmy, że kierowcy mogą żądać odszkodowań za uszkodzone auta od zarządców dziurawych dróg. W takiej sytuacji nie zaszkodzi mieć świadków, wezwać inżyniera miasta albo policję.

Odpowiednie wnioski o odszkodowanie należy składać w biurach zarządów dróg. W podaniach powinno być opisane dokładnie: miejsce, czas i okoliczności w jakich doszło do uszkodzenia pojazdu. Do wniosku powinna być również dołączona: notatka policyjna i zeznania świadków zdarzenia (jeśli tacy oczywiście byli), niezbędne jest także ksero dowodu rejestracyjnego i OC.

Zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy. Wasze zadanie polegać będzie na odnalezieniu i uwiecznieniu na fotografii jak największej liczby drogowych dziur. Nadesłane przez Was zdjęcia zbierzemy w dużą galerię pod tytułem: "Stan polskich dróg". Zatem aparaty fotograficzne w dłoń i wyruszajcie na polowanie dziur! Powodzenia..

A TUTAJ galeria wybranych dziur polskich dróg nadesłanych przez naszych czytelników.

Dowiedz się więcej na temat: kierowcy | dziury

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje