Warto zapinać pasy! Rozmowa z Christoferem Larterwasserem

Podczas Grand Prix Austrii w 2002 roku kierowca Sauber Petronas - Nick Heidfeld zderzył się z Takuma Sato, reprezentującym Hondę. Obaj kierowcy odnieśli tylko lekkie obrażenia, co w głównej mierze zawdzięczają skuteczności działania pasów bezpieczeństwa.

Christofer Larterwasser z Centrum Technologii firmy Allianz wyjaśnia, dlaczego stosowanie pasów bezpieczeństwa zmniejsza ryzyko poważnych urazów w wypadkach samochodowych.

Reklama

- Czy pasy bezpieczeństwa są niezbędnym elementem wyposażenia wszystkich samochodów ścigających się w Formule 1?

- Oczywiście, to jeden z podstawowych środków ostrożności, stosowany przez kierowców Formuły 1. Zabezpieczenia w samochodach wyścigowych nie tylko zapobiegają poważnym urazom, powstałym w wyniku różnych kolizji, ale także utrzymują ciało kierowcy w stałej pozycji, nawet podczas ostrych zakrętów i nagłego hamowania.

- Czy istnieje różnica między pasami bezpieczeństwa stosowanymi w pojazdach Formuły 1 a tymi, które znamy ze zwyczajnych samochodów?

- Zasada działania pasów bezpieczeństwa jest w obu przypadkach ta sama, jakkolwiek znaczące różnice pojawiają się, jeśli porównamy wzór i materiał standardowych pasów z modelem z samochodów wyścigowych. Kierowca Formuły 1 jest przypięty sześciopunktowymi pasami i posiada tylko minimum wolnej przestrzeni, podczas gdy kierowcy jeżdżący w normalnych warunkach drogowych używają pasów trzypunktowych, które dają im zdecydowanie większą możliwość ruchu wewnątrz pojazdu. Oprócz tego pasy bezpieczeństwa, stosowane w samochodach Formuły 1, są około 1,5 raza szersze od standardowych (około 75 mm).

- Jak działają pasy podczas wypadku?

- W momencie kolizji pasy napinają się i rozpraszają energię, powstałą w wyniku silnego wstrząsu. Jednocześnie chronią głowę kierowcy przed uderzeniem w kierownicę. Jest to możliwe dzięki doskonałej elastyczności i wytrzymałości materiału, z jakiego są wykonane. Dla przykładu: przy obciążeniu równym 1,1 tony pasy bezpieczeństwa rozciągają się o 12%.

- Technicy Formuły 1 nieustannie starają się zminimalizować ciężar poszczególnych części samochodu. Czy te starania dotyczą także konstrukcji pasów bezpieczeństwa?

- Tak jak w przypadku każdego innego elementu pojazdów Formuły 1, również ten system zabezpieczeń został zaprojektowany z myślą o jak najmniejszym obciążeniu samochodu. Lekkie materiały ? jak tytan, z którego wykonana jest część instalacji czy np. wzmacniające zapięcia włókna węglowe sprawiają, że całkowita waga pasów nie przekracza 800 g. Rezultat ten osiągnięto bez ryzyka, że mała waga zmniejszy ich bezpieczeństwo i wytrzymałość.

- Jakie testy muszą przejść pasy bezpieczeństwa, zanim zostaną zastosowane w pojazdach Formuły 1?

- Aby systemy zabezpieczeń zostały uznane przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA), muszą przejść serię testów i prób. Obejmują one sprawdzenie siły i wytrzymałości pasów oraz szybkości, z jaką się odpinają, a także symulację wypadków samochodowych z użyciem manekinów. Dla przykładu: każdy uchwyt zabezpieczający musi wytrzymywać obciążenie przynajmniej 2,5 tony.

Czy pana zdaniem to właśnie pasy bezpieczeństwa sprawiły, że wypadek Heidfelda i Sato skończył się dla nich tylko łagodnymi stłuczeniami?

- Z pewnością pasy przyczyniły się do tego w dużej mierze. Nie należy jednak zapominać o innych elementach ? pewnych rozwiązaniach kwestii bezpieczeństwa na torach wyścigowych, nowoczesnych, ogniotrwałych kombinezonach dla kierowców czy klatkach bezpieczeństwa. Dzięki temu układowi zależności między wszystkimi częściami systemu zabezpieczeń Formuły 1, w którym pasy bezpieczeństwa odgrywają kluczowa rolę, kierowcy odnieśli tylko lekkie obrażenia, chociaż ich samochody zostały doszczętnie zniszczone.

Rozmowa pochodzi ze stron firmy Allianz.

Dowiedz się więcej na temat: obrażenia | firmy | kierowca | kierowcy | pasy bezpieczeństwa | pasy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama