Uwaga na te strony! Nie daj się oszukać!

Za 25 zł masz poznać przez Internet stan swojego konta punktowego, w rzeczywistości dowiesz się... jak to zrobić.

Kierowca, który nie wie ile punktów karnych zgromadził na swoim koncie, może to sprawdzić bez wychodzenia z domu. Tak przynajmniej obiecuje strona internetowa www.ilepunktowkarnych.pl (obecnie nie działa). Zachęca do tego wielki baner na stronie "Sprawdź ile masz punktów karnych na swoim koncie!". Użytkownik strony dodatkowo dowiaduje się, że korzystanie z serwisu jest darmowe, a jedyne, co musi zrobić, to podać swój numer PESEL.

Reklama

Co się stanie, jeśli kierowca wpisze wymagany numer ewidencyjny? Dowie się, że serwis nie może natychmiast udostępniać informacji. Spowodowane jest to zbyt dużym zagrożeniem ze strony osób postronnych. W związku z tym należy wysłać SMS, dzięki czemu otrzyma się kod weryfikujący.

Osoba, która zastosuje się do wskazówek, zamiast poznać stan konta, dowie się, że: "Drogi użytkowniku jeśli chcesz dowiedzieć się ile posiadasz punktów karnych udaj się na Komendę Policji. Nikt w internecie nie ma dostępu do takich danych. Portal powstał w celu budowania świadomości społeczeństwu, aby zawsze czytali regulaminy, nigdy nie podawaj swoich danych osobowych w tym numerów kont i numerów PIN" (pisownia oryginalna).

I rzeczywiście, regulamin warto czytać. To właśnie tam znajduje się informacja, że wysłany SMS kosztował aż 20 zł + VAT, czyli prawie 25 zł.

To nie jest pierwszy portal, który próbował wyłudzić od kierowców pieniądze, obiecując informacje o popełnionych wykroczeniach. Dotychczas pojawiały się "bazy" zdjęć z fotoradarów. Strony www.bazawykorczen.pl czy www.fotoradary24.pl obiecywały wgląd do bazy zdjęć wykonanych przez fotoradary. Przy czym cena takiej usługi to nawet ponad 60 zł. Zbyt łatwowierny kierowca dopiero po dokładnym wczytaniu się w regulamin dowiadywał się, że strona ma charakter rozrywkowy, a zarejestrowane wykroczenia dotyczą fotoradarów na Cyprze.

Jak ustrzec się przed oszustwami? Należy dokładnie czytać regulamin, zanim skorzystamy z danego serwisu. Tam musi być zawarta faktyczna cena usługi i prawdziwy cel serwisu, a nie tylko puste zapewnienia. Przy okazji warto pamiętać, że zarówno informacji o wykonanym zdjęciu przez fotoradar jak i zebranych na koncie kierowcy punktach karnych, obecnie nie poznamy przez Internet.

Tak sprawdzisz

Sprawdzić punkty można w komendzie wojewódzkiej i powiatowej policji oraz w wydziałach ruchu czy wybranych komisariatach. Można to zrobić tylko osobiście. Potrzebny będzie dowód osobisty i ewentualnie prawo jazdy. Jeśli kierowca zażąda informacji na piśmie, za zaświadczenie trzeba zapłacić 17 zł.

Uwaga! Policjant w radiowozie nie ma możliwości dokładnego sprawdzenia konta. Wie jedynie, czy kierowca: ma "czyste" konto, zbiera punkty lub przekroczył limit.

Dowiedz się więcej na temat: oszukać

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje