Twoje pierwsze wymuszenie może być ostatnim...

Wielkimi krokami nadchodzi wiosna. Temperatury mocno się podniosły, śnieg stopniał, powiewy wiatru są coraz cieplejsze. Nic więc dziwnego, że na drogach pojawiły się już pierwsze jednoślady.

Najbardziej zagorzali motocykliści, dla których zima jest ciężkim okresem, powyciągali już swoje maszyny z garaży. Z dnia na dzień będzie ich na drogach coraz więcej.

Reklama

Jazda motocyklem to wielka przyjemność. Jak żaden samochód, jednoślad pozwala na bliskie obcowanie z przyrodą. Niestety, jest również bardzo niebezpieczna. Motocyklista nie jest chroniony przez tonę blachy, dlatego podczas konfrontacji z samochodem ma bardzo małe szanse na przeżycie.

Do tego jednoślady - właśnie ze względu na swoją niewielką masę - przyspieszają wielokrotnie lepiej od samochodów, z czego właściciele tych ostatnich nie zawsze zdają sobie sprawę. Dlatego dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, związanych z zajechaniem drogi, bo "patrzyłem w lusterko 5 sekund wcześniej i jeszcze nic nie było widać". Dlatego kierujemy apel do kierowców "katamaranów". Szczególnie w lecie z uwagę obserwujmy lusterka. Jeden ruch kierownicą może bowiem kosztować kogoś życie...

Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że nie bez winy są również motocykliści, którzy na maszynach, które w 2,3 sekundy uzyskują dozwoloną prędkość, często ją przekraczają.

Jednak nie chodzi nam w tymi miejscu o szukanie winnych. Nie to jest przecież najistotniejsze, gdy ktoś traci życie. Istotne jest, by to życie zachować.

Obserwujmy więc lusterka.

Więcej o motocyklach.

Dowiedz się więcej na temat: jednoślady | motocykliści | wymuszenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje