Tragiczne zderzenie radiowozu

Wczoraj w Legnicy doszło do tragicznego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu.

Poruszający się ulicą Grunwaldzką ford mondeo legnickiej "drogówki" zderzył się z oplem astrą, który wyjechał z ulicy podporządkowanej.

Reklama

Opel prowadzony przez kobietę wyjechał z ulicy Wojska Polskiego wprost pod koła radiowozu. Astra uderzona została w lewy bok, na wysokości siedzenia kierowcy. Po zderzeniu oba samochody zatrzymały się na ogrodzeniu jednego z pobliskich budynków mieszkalnych. Mimo intensywnej, trwającej ok. 40 minut, akcji reanimacyjnej pięćdziesięcioletnia kobieta, która kierowała oplem zmarła.

Kierowca i drugi funkcjonariusz podróżujący mondeo trafili do szpitala.

Przyczyny wypadku ustali postępowanie. Wiadomo, że w tym miejscu widoczność ograniczona jest przez parkujące wzdłuż drogi pojazdy.

W okolicach Legnicy doszło wczoraj do innego tragicznego zdarzenia. Na drodze wojewódzkiej nr 335 Lubin - Chojnów, ha idące prawidłowo poboczem nastolatki najechał kierujący samochodem osobowym marki skoda, który próbował wyprzedzać ciężarówkę. W wypadku zginęła 13-letnia dziewczynka, a jej koleżanka trafiła do szpitala. Droga w miejscu wypadku była zablokowana przez prawie 3 godziny.

Dowiedz się więcej na temat: Legnica | zderzenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje