Oślepiająca reklama-gigant

Największy video-billboard w Polsce okazuje się sporym zagrożeniem dla kierowców.

Tuż obok przejścia dla pieszych przy Alei Krakowskiej w Warszawie ustawiono ekran o powierzchni 75 metrów kwadratowych. Wielkie, jaskrawe reklamy oślepiają wyjeżdżających z miasta, a urzędnicy zachowują się tak, jakby mieli związane ręce.

Reklama

Właściciel reklamy nie dostałby zgody od zarządu Dróg Miejskich na ustawienie ekrany tuż przy drodze. Dlatego billboard stanął na prywatnej działce. Dzięki temu nie musi również płacić za zajęcie pasa drogowego.

Urzędnicy dzielnicy Włochy nie byli pewnie na miejscu, więc nie mieli nic przeciwko oślepiającej reklamie. Kierowcy są jednak oburzeni. - W ciemnościach to oślepia kierowcę. Tu przecież jest przejście dla pieszych. Jechaliśmy wieczorem, to bardzo raziło w oczy - mówili reporterowi RMF.

Policja i kilka innych służb zgodnie twierdzą, że reklama oślepia kierowców, i że jest niebezpieczna. Niestety, na tym kończy się ich aktywność.

Ostatnio zareagował miejski inżynier ruchu, który w tej sprawie napisał do Nadzoru Budowlanego. Nie ma jednak pewności, że ta instytucja będzie w stanie nakazać usunięcie reklamy. Jej właściciel twierdzi, że przepisów nie łamie, ale zapewnia, że zmniejszy jasność ekranu.

Dowiedz się więcej na temat: reklamy | billboard | gigant | reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje