Od dziś "krokodylki" mogą więcej

Od dziś Inspekcja Transportu Drogowego dysponuje o wiele szerszymi uprawnieniami.

Inspektorzy przejmują od policji kontrolę na siecią fotoradarów. Funkcjonariusze będą mogli także karać kierowców aut osobowych za przekraczanie prędkości.

Reklama

Wszystkim będzie zarządzało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Do systemu będą wpływać wszystkie zdjęcia zrobione przez fotoradary w całej Polsce. Komputerowy system sam zidentyfikuje właściciela pojazdu i wydrukuje mandat. Funkcjonariusz ITD przybije tylko odpowiednią pieczątkę i wrzuci dokument do skrzynki pocztowej .Po tym zostanie już tylko płacenie.

Nowe przepisy wydłużyły okres ujawnienia wykroczenia z 30 do 60 dni. Kierowcy będą więc mogli zostać ukarani mandatem nawet do 2 miesięcy od popełnienia wykroczenia (do tej pory po 30 dniach sprawa automatycznie trafiała do sądu grodzkiego).

Właściciel auta będzie też zobowiązany do wskazania osoby, która w danym czasie siedziała za kierownicą .Jeśli tego nie zrobi, zostanie ukarany grzywną.

Wg nowych przepisów z dróg mają zniknąć atrapy fotoradarów . Samorządy nie będą już miały decydującego głosu w kwestii lokalizacji fotoradarów - teraz decyzja należeć będzie do Inspekcji Transportu. Strażnicy miejscy nadal będą mogli używać fotoradarów,ale tylko w terenie zabudowanym. Sprzęt będzie musiał też być odpowiednio oznakowany, by widział go kierujący.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje