Nowy sposób na mniejszą liczbę wypadków. Zadziała?

Bezprzewodowa komunikacja między samochodami może niedługo znacznie zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.

Takiego zdania są włoscy naukowcy, którzy zaczynają testować nowe technologie motoryzacyjne.

Reklama

Jazda samochodem to zajęcie dość niebezpieczne. Zwłaszcza w Polsce, gdzie przy słabych drogach, niskich mandatach za przekraczanie prędkości i setkach pijanych kierowców, codziennie ginie kilkanaście osób. Nowy wynalazek może to zmienić.

Naukowcy z Włoch, pracujący niezależnie od firm motoryzacyjnych, opracowali system, dzięki któremu auta wymieniają między sobą informacje. Jeśli na autostradzie jest na przykład wypadek, kierowcy mogą dowiedzieć się o tym odpowiednio wcześniej i zwolnić lub stanąć w bezpiecznej odległości. Systemy ostrzegawcze mogą być wmontowane w deskę rozdzielczą lub telefon komórkowy kierowcy.

Szef projektu, profesor Gustavo Marfia mówi, że jego program jest lepszy od poprzednich tego typu tzw. systemów telematycznych, bo działa na duże odległości, a nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie auta. Testy, które jeszcze w tym roku rozpoczną się w Los Angeles mają udowodnić, że liczbę ofiar na drogach da się znacznie zmniejszyć.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: bezpieczeństwo na drogach

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje