Napęd 4x4 zimą. Czy naprawdę jest lepszy?

Piątek, 14 grudnia 2012 (14:01)

W powszechnej opinii jazda samochodem z napędem na 4 koła wspomaga prowadzenie pojazdu, daje większe szanse uniknięcia poślizgu. Z kolei zwolennicy aut z napędem na tylną oś cenią w takich samochodach możliwość kontrolowanego poślizgu i dużą radość z prowadzenia.

Zdjęcie

W takich warunkach poradzi sobie tylko auto 4x4 /
W takich warunkach poradzi sobie tylko auto 4x4
/
Czy zatem pojazd, w którym napęd jest przekazywany na przednią oś, jest mniej bezpieczny? Eksperci twierdzą, że niekoniecznie. Jakie są zatem różnice w prowadzeniu i eksploatacji samochodów z różnym napędem?

Przyczepność w każdych warunkach

Zdjęcie

/ 
Niewątpliwie zaletą samochodów z napędem 4x4 jest możliwość pokonywania bezdroży, ale również większa przyczepność na oblodzonej nawierzchni.

Reklama

- Samochód z napędem na wszystkie koła, jak chociażby Mitsubishi L200, zdecydowanie pewniej i sprawniej rusza na śliskiej drodze niż auto z napędem na jedną oś. Nie powinniśmy mieć też większych problemów z podjechaniem pod górę czy pokonaniem ostrego zakrętu, nawet jeżeli trasa jest oblodzona - mówi Wojciech Kacperski z Auto Club w Szczecinie.

Warto zaznaczyć, że nawet samochody kompaktowe czy miejskie są obecnie wyposażane w systemy, które pozwalają kierowcy bezpieczniej podróżować po śliskiej nawierzchni.

- System EBD, będący standardowym wyposażeniem wszystkich nowych samochodów, dobiera adekwatną siłę hamowania w zależności od występujących czynników. Jego działanie przydaje się najczęściej w razie gwałtowanego hamowania, bądź też podczas wykonywania niebezpiecznego manewru na zakręcie - wyjaśnia Wojciech Kacperski.

Dzięki EBD droga hamowania może się skrócić nawet o 15%. Przydatny będzie także system ESP, który jest standardem już nawet w autach miejskich.

- Elektroniczny System Stabilizacji Jazdy w Suzuki Alto, mierzy wiele parametrów: prędkość obrotową kół, tor jazdy czy przechył auta. Kiedy samochód traci przyczepność, układ ESP dohamowuje poszczególne koła oraz dopasowuje pracę silnika w taki sposób, aby koła pozwoliły na skierowanie pojazdu we właściwą stronę. Efekt funkcjonowania systemu jest taki, że pojazd nawet na ostrych zakrętach przy dużej prędkości nie wypada z trasy i lepiej trzyma się drogi - mówi Żaneta Wolska-Marchewka z Auto Club w Poznaniu.

Kiedy wybrać auto 4x4?

Zobacz również:

  • Druga połowa grudnia to początek wzmożonego ruchu na drogach. Wielu osób pojedzie na święta do rodzin, inni wyjadą na narty do górskich kurortów, a od stycznia, za sprawą szkolnych ferii zimowych, będziemy przewozić dzieci do miejsc ich wypoczynku. więcej

Biorąc pod uwagę to, że w Polsce zima trwa maksymalnie 4 miesiące i większość kierowców jeździ w mieście lub po głównych drogach, raczej nie będą mieli oni okazji zbyt często do korzystania w pełni z napędu na 4 koła.

- To już w dużym stopniu zależy od preferencji każdego kierowcy. Część naszych klientów wybiera napęd na obie osie, nawet jeśli korzysta z niego 3-4 razy w ciągu roku. Jeżeli jednak ktoś mieszka w okolicach gór lub codziennie musi pokonać lokalne drogi w niezbyt dobrym stanie, wówczas z pewnością doceni takie rozwiązanie, jakie oferuje Mercedes-Benz Klasy G - mówi Klaudiusz Czerwiński z Mercedes-Benz Auto-Studio w Łodzi.

Zobacz również:

Znaczna część samochodów z napędem 4x4 dysponuje także wyższym zawieszeniem, co ma wpływ na bezpieczeństwo. Może mieć również wpływ na koszty serwisowania samochodu.

- Jadąc Fordem Ranger lub Kuga mamy większy komfort pokonania tras, które nie zostały jeszcze odśnieżone lub na których utworzyły się już koleiny. Dzięki temu również możemy uniknąć wizyt w serwisie z uszkodzonymi elementami zawieszenia, jakie częściej w okresie zimy mogą dotyczyć właścicieli samochodów z niższym zawieszenie - zauważa Przemysław Bukowski z Ford Bemo Motors.

Co więcej, nawet jeśli wypadniemy z drogi i utkniemy w zaspie, to pojazd z napędem na 4 koła szybciej z niej wyjedzie niż auto z napędem na jedną oś.

Większa przyczepność to wyższa cena auta

Zanim zdecydujemy się na zakup samochodu warto też dokładnie poznać ceny aut z napędem AWD i porównać je z modelami z napędem na jedną oś.

Zobacz również:

  • Jednosezonowe oleje silnikowe to już przeszłość. Gdyby było inaczej, serwisy motoryzacyjne wraz z pierwszym śniegiem przeżywałyby oblężenie już nie tylko z powodu wymiany opon, ale również z konieczności wymiany oleju silnikowego na zimowy. więcej

- Nissan Qashqai w standardzie jest sprzedawany z napędem na przednią oś. Jednak opcjonalnie klient może wybrać system All-Mode 4x4 w przypadku egzemplarzy z 2-litrowym silnikiem benzynowym lub dieslowską jednostką o pojemności 1,6 lub2,0 litra. Wówczas należy się liczyć z dodatkowym wydatkiem rzędu 8 tys. złotych - mówi Artur Kubiak z Auto Club w Poznaniu.

Z jeszcze większymi różnicami mamy do czynienia wśród aut z segmentu premium. - W przypadku Volvo XC 60 egzemplarz z napędem tylko na przednią oś jest o około 20-25 tys. złotych tańszy według cen katalogowych od tego z napędem AWD - mówi Filip Wodziński z Volvo Auto Bruno w Szczecinie.

Należy pamiętać, że auta z napędem 4x4 zazwyczaj ważą więcej niż ich odpowiedniki z napędem na jedną oś. A to może nieznacznie zwiększać spalanie paliwa. Nieco wyższe mogą być też koszty serwisowania takiego pojazdu.

Jak twierdzi większość użytkowników pojazdów z napędem na obie osie, warto czasem ponieść takie koszty ze względu na frajdę, jaką daje prowadzenie takich samochodów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Bezpieczeństwo

Więcej na temat:koła | z | napęd | napęd 4x4

Zobacz również

  • Policja: Młodzi kierowcy jeżdżą źle. Ale starzy jeszcze gorzej!

    Doświadczeni kierowcy wcale nie jeżdżą bezpieczniej. Prowadzą auto tzw. "stylem plażowym", czyli jedną ręką, przekraczają prędkość, nie zapinają pasów, wyprzedzają na podwójnej ciągłej.... więcej