Można zgasić, ale...

Od 1 marca kierowcy nie muszą jeździć przez całą dobę z włączonymi światłami mijania. Skończył się zimowy okres obowiązkowej jazdy z tymi światłami przez całą dobę.

Obowiązek ten powróci 1 października. Przypomnijmy, że w wielu krajach nakaz włączenia świateł przez całą dobę obowiązuje przez cały rok. Od czasu do czasu również w Polsce pojawiają się takie propozycje.

Reklama

- Włączone światła zdecydowanie zwiększają bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, policja zaleca więc jeżdżenie z włączonymi światłami mijania przez cały rok - powiedział Marcin Szyndler z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

- Światła mijania nie oślepiają na drodze innych prowadzących, a zdecydowanie zwiększają widoczność pojazdów, szczególnie w porze, gdy robi się już szaro czy na drogach biegnących przez las - powiedział Szyndler.

Policja przypomina, że kierowcy muszą nadal pamiętać o konieczności włączania świateł na drodze, gdy widoczność ulega pogorszeniu - po zmierzchu, a także podczas mgły i opadów oraz w tunelach.

Zdaniem policjantów drogówki, włączone światła są bardzo skuteczne również w ciągu dnia, bo zwiększają kontrast pomiędzy samochodem a otoczeniem. - Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy latem świeci ostre słońce, a samochody są białe lub srebrne - powiedział Szyndler.

Obowiązek jazdy z włączonymi światłami przez cały rok nakładają na kierowców przepisy wszystkich krajów skandynawskich. - U nas również podejmowano wiele prób wprowadzenia takiego prawa, ale na razie bez skutku - zaznaczył policjant.

Reasumując - możesz zgasić, ale lepiej zostaw! Przypomnijmy jeszcze, że za niesprawne oświetlenie grozi kara do 300 zł, a za jazdę bez świateł do 200 zł i 2 punkty karne.

Porozmawiaj na Forum.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: jazdy | światła | kierowcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje