Motornicza pod wpływem...

Policjanci zabrzańskiej drogówki zatrzymali we wtorek motorniczą, która wyjeżdżała tramwajem w trasę, będąc pod wpływem alkoholu. 32-letnia kobieta została poddana rutynowej kontroli. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 0,4 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci zabrzańskiej drogówki zatrzymali we wtorek motorniczą, która wyjeżdżała tramwajem w trasę, będąc pod wpływem alkoholu. 32-letnia kobieta została poddana rutynowej kontroli. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad  0,4 promila alkoholu w organizmie.

"Kontroli stanu trzeźwości poddawani są wszyscy użytkownicy ruchu drogowego: rowerzyści, motorowerzyści, kierowcy samochodów osobowych, ciężarówek, a także motorniczy oraz kierowcy autobusów. Dziś nad ranem policjanci ruchu drogowego wyznaczyli sobie jako zadanie kontrole stanu trzeźwości motorniczych" - powiedziała PAP Aneta Orman z zespołu prasowego śląskiej policji.

Policyjny patrol kontrolę rozpoczął przed godziną 4 nad ranem. Sprawdzano stan trzeźwości wyjeżdżających z zajezdni tramwajowej przy ul. Wolności. U kobiety, kierującej tramwajem linii 5 badanie wykazało 0,21 mg/l, czyli 0,44 promila alkoholu.

Reklama

Motorniczej odebrano prawo jazdy. Kobieta miała jechać z zajezdni na granicy Zabrza i Gliwic do pętli w zabrzańskiej dzielnicy Zaborze, gdzie miała rozpocząć kursowanie pomiędzy Zabrzem a Bytomiem.

Stan po użyciu alkoholu, czyli wtedy, gdy stężenie alkoholu w organizmie wynosi od 0,2 do 0,5 promila - to wykroczenie zagrożone karą grzywny lub aresztu. Kierowca, który ma większe stężenie alkoholu, powyżej 0,5 promila, odpowiada za jazdę w stanie nietrzeźwości. To już przestępstwo zagrożone karą więzienia.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy